O tym, jak mnisi szlachetną sztukę winiarstwa uratowali i do doskonałości przywiedli

Wino jest napojem starym niemal jak świat, znane było już w Sumerze, cenione w Egipcie /w grobowcu Tutenchamona znaleziono gąsiory z winem/, do wielkiej doskonałości sztukę uprawy winorośli i wytwarzania wina doprowadzili Rzymianie. Po najazdach barbarzyńców sztuka ta upadła na znacznych obszarach Europy. Kościół jednak wina potrzebuje jako materii Eucharystii. Nic więc dziwnego, że o […]

Udostępnij na:

O tym, jak mnisi piwo błogosławionym napitkiem uczynili

To, co dziś nazywamy piwem i traktujemy jak napój alkoholowy przeznaczony do spożycia dla dorosłych, w celach głównie rozrywkowych i dla smakoszostwa, najczęściej niewiele przypomina starożytny i średniowieczny pierwowzór, choć istota produkcji się nie zmieniła. Piwo, jak sama nazwa wskazuje było powszechnym napitkiem. W średniowieczu, ze względów zdrowotnych, unikano picia surowej wody, gdyż zanieczyszczania biologiczne […]

Udostępnij na:

Układ z Radnot

W powszechnej pamięci mamy trzy rozbiory Rzeczypospolitej z lat 1772, 1793 i 1795. Nie wszyscy wiedzą, że plany rozbioru naszego państwa powstawały już wcześniej. Jednym z nich był układ zawarty 6 grudnia 1656 roku przez przedstawicieli króla Szwecji Karola X Gustawa i księcia Siedmiogrodu Jerzego II Rakoczego w miejscowości Radnot /obecnie Iernut w Rumunii/. W […]

Udostępnij na:

Kościół, Indianie i prawda

Kiedy w XVI wieku Hiszpania, Portugalia i inne państwa europejskie dokonywały podbojów kolonizując „Nowy Świat” i w sposób niezwykle brutalny eksploatowały tamtejsze ludy traktując je gorzej niż zwierzęta Kościół Katolicki… powołał pierwszą w historii instytucję ombudsmana, który miał pilnować by kolonialne władze nie nie naruszały praw Indian. Oczywiście słowa „ombudsman” użyłem na wyrost, nie istniały […]

Udostępnij na:

Zapomniany prezydent

6 listopada 1861 roku Jefferson Finis Davis został wybrany na prezydenta Skonfederowanych Stanów Ameryki. Urodził się 3 czerwca 1808 roku w Fairview. Wykształcenie zdobył na uniwersytecie w Lexington, następnie, w 1824 roku wstąpił do armii, brał udział w walkach z Indianami, osobiście eskortował do więzienia Czernego Jastrzębia, wodza Sauków i Lisów. W 1835 roku wystąpił […]

Udostępnij na:

Polityka historyczna leży

Oglądałem wczorajsze uroczystości z okazji kolejnej rocznicy Bitwy Warszawskiej i nieco mi się zrobiło smutno. Było pięknie – defilada, przemówienia, koncert… tyle, że to wszystko na użytek wewnętrzny. Nikomu z decydentów do łba nie przyszło, że mamy właśnie doskonałą okazję żeby sprzedać za granicę trochę naszego piaru. Na co państwo szanowni czekają? Aż znowu przyjedzie […]

Udostępnij na:

Zjedzony ojciec rewolucji i matka o wielu twarzach

Dzisiejsza rocznica rozstania się z tym światem Maximiliena de Robespierre’a za pośrednictwem wynalazku propagowanego przez Monsieur Josepha Ignace Guillotina, nasuwa refleksję, iż historia uczy, że ze wszystkich matek na świecie Madame Rewolucja jest najbardziej ideowa, gdyż jest gotowa na wszelkie poświęcenia swoich przeciwników, umiarkowanych zwolenników, gorących wyznawców a nawet przypadkowych świadków. Niczym modliszka jest gotowa pożreć […]

Udostępnij na:

Joanna d’Arc – wyzwanie współczesnej nauki

To, co wyprawia się z patronką dnia dzisiejszego, św. Joanną D’Arc, Dziewicą Orleańską, jest znakomitym przykładem, że nawet na polu historii, uprawia się od dawna swoisty onanizm i bałwochwalstwo, stawiając w centrum, nawet nie samą postać – taką, czy inną – lecz samego siebie; nie prezentując i nie poznając osoby jako takiej lub danego zjawiska, […]

Udostępnij na:

Podróż w czasie i przestrzeni

Zanim na Śląsku zatruły powietrze hutnicze kominy, zanim zalano ziemię betonem, postawiono pierwsze familoki i klocki z wielkiej płyty, zanim wreszcie kopalnie ryjąc pod miastami zaczęły powodować szkody górnicze ludzie żyli sobie tutaj sielsko, anielsko i ekologicznie. Ptaszki za oknami ćwierkały, drzewa szumiały a człowiek rano wychodził przed chałupę z miejsca oddychając powietrzem świeżym jak […]

Udostępnij na:

Dwa cmentarze

Kiedy przyjedziecie w jakieś nowe miejsce warto zwiedzanie zacząć od miejscowego cmentarza, najlepiej – o ile nekropolii jest więcej – od tego najstarszego. Tam właśnie spotkacie ludzi, którzy wrośli w historię i bardzo chętnie, jeżeli tylko będziecie chcieli posłuchać, opowiedzą Wam o dawnych dziejach. W Chorzowie taki cmentarz jest w dzielnicy Chorzów Stary. Choć właściwiej […]

Udostępnij na: