Różaniec za granice

Trwa październik, miesiąc różańcowy. Kto odmawia różaniec teraz, modli się na nim często przez cały rok. Jesteśmy właśnie przed inicjatywą „Różaniec do granic”, zaplanowaną na sobotę 7 października, w dzień Matki Bożej Różańcowej. Święto zostało ustanowione po wielkiej bitwie pod Lepanto. Flota chrześcijańska pokonała wówczas wielokrotnie większą flotę muzułmańską, ratując Europę przed islamizacją. Podobne rzeczy […]

I tak dalej, i tak dalej…

Kazania to niewątpliwie najważniejsza część, zrewolucjonizowanej po soborze watykańskim drugim, liturgii Mszy Świętej. Ponieważ na nowej Mszy trzeba aktywnie uczestniczyć, więc wsłuchiwanie się w kazanie jest częścią tej aktywności. I co bardziej pobożni katolicy się wsłuchują. Osobiście spełniam obowiązek niedzielny na Mszy Świętej w rycie nadzwyczajnym. Swoją aktywność koncentruję raczej na modlitewnym skupieniu, jednak kazania, […]

Oklaski czy modlitwa?

Ludzie umierają. Po grzechu pierworodnym to normalne, gdyż śmierć jest karą za ten grzech i jego bezpośrednią konsekwencją. Jednak w pierwotnym zamyśle Bożym mieliśmy nie umierać i aby nasze dramatyczne egzystencjalne położenie mogło się radykalnie zmienić, Syn Boży przyszedł na ziemię, przeszedł okrutną mękę, umarł i zmartwychwstał. W naszym imieniu i dla nas. Ludzie będą […]

Ostatni dogmat

   „(…) ku chwale Boga Wszechmogącego, który szczególną Swą łaskawością obdarzył Maryję Dziewicę, na cześć Syna Jego, nieśmiertelnego Króla wieków oraz Zwycięzcy grzechu i śmierci, dla powiększenia chwały dostojnej Matki tegoż Syna, dla radości i wesela całego Kościoła,, powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła i Naszą ogłaszamy, wyjaśniamy i określamy, jako dogmat przez Boga […]

„Ten żółty krem z apteki”

TV oglądam jako zwykły „plebs”. Bombardowanie reklamami odbywa się na każdej stacji, dlatego, jak każdy użytkownik, uruchomiłam w sobie wiele mechanizmów obronnych, w tym obojętność. Jednak reklama „żółtego kremu z apteki” doprowadza mnie do szału. Pokazuje w całej rozciągłości, sposób traktowania ludzi, jako potencjalnych obiektów manipulacji. Metoda nazywa się astroturfingiem i została zdemaskowana podczas ostatnich, skandalicznych […]

Piknik pod Krzyżem

Trwa cudownie chłodne lato i wakacje, które widać też w wielu parafiach. W mojej obecnej, oprócz Mszy Św. nic nie działa, w parafii w sąsiednim mieście, gdzie uczęszczam w ciągu roku na Mszę Św. Trydencką, również. Msza Św. w rycie nadzwyczajnym z powodu urlopu księdza nie jest odprawiana, więc chodzę tam, gdzie jest najbliżej, na […]

Powstanie zakazane

Jestem z Poznania. Mieszkając od wielu lat pod Warszawą, przeżywam nieustannie tzw. „syndrom emigranta”. Mieszane uczucia tęsknoty za stronami rodzinnymi, za przeszłością, która mnie ukształtowała. Za poznańską gwarą i brzmieniem tego języka, który rozpoznam po jednym słowie. Za zwyczajami poznańskimi, za jedzeniem, za zapachami… i za historią, którą uznaję za jedyną wartą przypominania. I oto […]

Sezon ogórkowy

Już dawno nie było tak owocnego sezonu ogórkowego. Zamiast leniwej kanikuły, życiem społeczno – politycznym wstrząsają zeznania świadków dwóch komisji. Śledzenie ich prac jest ciekawsze od seriali sensacyjnych. Więc śledzę. A w międzyczasie, łapię się na serial sensacyjny „Ojciec Brown”, oparty na prozie G. K. Chestertona, z główną postacią niezwykle inteligentnego, katolickiego księdza, który wciela […]

Żrący płyn

  Sprawa bluźnierczego spektaklu „Klątwa” medialnie ucichła, jest on jednak ciągle wystawiany w Teatrze Powszechnym w Warszawie pod pozorem wolności artystycznej, więc proceder trwa. Nie pomogły akcje modlitewne przed teatrem, głosy oburzenia ze strony różnych środowisk, a nawet głos Kurii Warszawsko-Praskiej. Różaniec odmawiany publicznie przez liczną grupę wiernych, wzbudził agresję. Manifestacja miała oczywiście swoją kontrmanifestację, a w […]

Przeklęta antropologia

Już słyszę te gromy oburzenia, że jak tak można, że przecież to filozofia, że to nic takiego, i że w ogóle się mylę, jak przystało na skrajną fundamentalistę, która wszędzie wietrzy zamach na ortodoksję…uff… A jednak wystarczy raz na jakiś czas iść na Mszę Św. niedzielną do własnej parafii, by się przekonać, jakie pułapki kryją […]