Press "Enter" to skip to content

Cała władza w ręce urzędników

Gęby pełne frazesów o ułatwieniach dla przedsiębiorców, “Konstytycja dla biznesu” z pięknymi hasełkami a tymczasem, pod osłoną ciemności i przez tylną furtkę nasi umiłowani przywódcy przygotowali sobie narzędzie, dzięki któremu będą mogli każdego przedsiębiorcę złapać za kark i ścisnąć by wydusić sok…

Otóż według ustawy o STIR (system teleinformatyczny izby rozliczeniowej) szef Krajowej Administracji Skarbowej będzie mógł blokować konta firm podejrzanych o oszustwa podatkowe. Uwaga! Proszę czytać ze zrozumieniem – nie firm, którym oszustwa udowodniono, wystarczy podejrzenie i bum! Domniemanie niewinności zostało wywalone do kosza a decyzja będzie de facto uznaniowa i zależna od widzimisię urzędnika. Ale za to uzasadnienia wprowadzenia nowego prawa jest tak piękne, że nic tyllko je w ramki oprawić i nad łóżkiem powiesić: “Efektem prewencyjnego oddziaływania systemu analizy ryzyka nadużyć podatkowych i możliwości szybkiej reakcji KAS powinno być nie tylko istotne ograniczenie wyłudzeń skarbowych, ale również poprawa warunków prowadzenia działalności gospodarczej dla wszystkich podatników przez przywrócenie uczciwej konkurencji na rynku”…

A ja ciągle będę się upierał, że urzędnik podejrzewający przestępstwo w normalnym kraju idzie z dowodami do prokuratury, ta do sądu i dopiero ten ostatni decyduje o zabezpieczeniu majątku mogącego pochodzić z tegoż przestępstwa. Będę się upierał i trzymał tego niczym pijany płotu, że urzędnik (bez względu na to jak wysokiego szczebla) nie ma prawa decydować o “być albo nie być” obywatela, przedsiębiorstwa czy dowolnej instytucji. No ale jak widać my w normalnym kraju nie żyjemy, u nas wciąż plączą się po korytarzach rządowych upiory minionej epoki a casus Romana Kluski i firmy “Optimus” niczego nikogo nie nauczył…

3 komentarze

  1. McGee McGee 30 kwietnia 2018

    – Roman, ta firma mi bruździ..
    – Co chciałbyś żebym zrobił?
    – Przyblokuj ją na czas tego przetargu na 10 mln
    – A co będzie jeśli nic nie znajdziemy?
    – Będzie po przetargu. To wystarczy.
    – Aha, ok. A co ja z tego będę miał?
    – Romciu, czy ja cię kiedyś skrzywdziłem? *

    *rozmowa hipotetyczna

    • Alexander Degrejt Alexander Degrejt Post author | 30 kwietnia 2018

      Nie hipotetyczna, mocno realna. Przecież mniej więcej o to chodziło z Optimusem, komuś bruździł.

  2. andy andy 1 maja 2018

    W komentarzach niewątpliwie macie panowie rację. Natomiast z niejakim zdumieniem przeczytałem analizę naszego Gospodarza odnośnie tej ustawy. Teraz nie wiem co myśleć, bowiem wcześniej zadałem sobie trud i namierzyłem co to takiego. Parę wypowiedzi analityków mnie tam zaniepokoiło, ale ostatecznie olałem sprawę z wiarą, że nie jest to głupi pomysł. Czyżbym nie zauważył niuansów czy podtekstów? Wielce prawdopodobne, bo nie jestem mistrzem świata w wyszukiwaniu kruczków. Podam link na stronę gdzie po lekturze wydawało mi się, że wszystko wiem.
    https://businessinsider.com.pl/firmy/podatki/ustawa-stir-co-oznacza-dla-przedsiebiorcow/vbmbry2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *