Press "Enter" to skip to content

Batonik dla wściekłego rotweilera

Parę dni mnie nie było i jak raz w tym czasie wybuchła “aferka” – otóż lud oburzył się strasznie, że amerykański (koszerny) bank inwestycyjny JP Morgan dostał od rządu subwencję w wysokości dwudziestu milionów złotych z hakiem. Pisałem już o tym jakieś parę miesięcy temu, ale cóż, lud jest głuchy i załapał dopiero teraz. Rząd tłumaczy, że pieniądz ten jest przeznaczony na stworzenie przez rzeczony bank miejsc pracy w Polsce a ja mam w związku z tym parę pytań do szanownego Pana Premiera i jego ministrów:

  1. Jeżeli bank potrzebuje rządowej dotacji bo bez niej nie jest w stanie zatrudnić ludzi to po co sprowadzać bankruta do Polski?
  2. Jeżeli nie potrzebuje to po jaką cholerę pchać w niego publiczne pieniądze?
  3. Szmal na subwencję pochodzi z budżetu czyli (m.in.) z moich podatków – ciekawi mnie wobec tego co ja będę miał z tej inwestycji?
  4. Czy nie lepiej by było te dwadzieścia baniek dać polskim przedsiębiorcom, którzy by za nie stworzyli znacznie więcej miejsc pracy niż amerykańsi bank?

Może te pytania Pan Premier uznać za głupie ale jako człowiek, którego ekonomii uczyli Friedman i Mises a nie Keynes z Marksem uważam je za bardzo uzasadnione.

No i jeszcze jedna kwestia dotycząca bezpieczeństwa naszego nieszczęśliwego kraju. Otóż sprowadzenie do Polski instytucji finansowej, dla której nasz roczny państwowy budżet to drobne na waciki uważam za zagrożenie i umożliwienie ekonomicznej kolonizacji Rzeczypospolitej przez podmiot będący w istocie tworem parapaństwowym. Jeżeli te dwadzieścia baniek miało je ułaskawić i sprawić, że nie będzie próbowało sobie nas podporządkować to powiem, że Pan Premier ma chyba wyłączony w mózgu ośrodek logiki próbując wściekłego rotweilera przekupić batonikiem…

6 komentarzy

  1. eszet33 eszet33 9 marca 2018

    A ja się upieram przy mojej wersji: PMM od początku wie, po co sprowadził rzeczony “bank”, ale tego nie mówi, bo pewnie uważa, iż to lud tubylczy nie potrafi logicznie kojarzyć. Ot – co!

  2. Alex D. Alex D. 9 marca 2018

    Ja sie z tym zgadzam ale czasem lubię poudawać głupiego…

  3. andy andy 10 marca 2018

    Ja się przyznam szczerze, że nic z tego nie rozumiem. Po prostu nie znam się. Poczytałem kilku blogerów, tych za i przeciwników. Jeszcze głupszy jestem. Chyba najciekawiej opisano sprawę tu:
    https://www.salon24.pl/u/spike/832310,jpmorgan-piraci-z-manhattanu
    Po tej lekturze odniosłem dziwne wrażenie, że działalność JP Morgan przypomina “wyczyny” niejakiego pana Sorosa…

    • eszet33 eszet33 10 marca 2018

      Dzięki za link Andy, przeczytałem. Odniosę się tylko do komentarzy (tych mniej emocjonalnych): od “35stan” i “spike”. Oba są merytoryczne i zgadzają się (z grubsza) z moimi wyobrażeniami na poruszony przez Gospodarza temat.
      35stan pisze:
      “W rankingu największych instytucji finansowych na świecie pod względem kapitalizacji za 2016 rok:
      1 1 Industrial & Commerial Bank of China Chiny 3420,57
      2 2 China Construction Bank Corp. Chiny 2826,04
      3 3 Agricultural Bank of China Chiny 2740,09
      4 5 Bank of China Chiny 2589,8
      5 8 Mitsubishi UFJ Japonia 2458,74
      6 4 HSBC Holdings Wielka Brytania 2409,66
      7 6 JPMorgan Chase USA 2351,7
      Jak widać w zestawieniu, cztery największe instytucje finansowe świata to jest własność Chin czyli czołowego konkurenta USA.
      Piątą pozycję zajmuje japońska instytucja finansowa Mitsubishi UFJ, ale najwiekszym instytucjonalnym inwestorem w niej jest amerykańska instytucja Fidelity Management & Research Company, posiadająca 38,92% udziałów, czyli najwięcej głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy a drugim Government Pension Fund of Norway – Global posiadające 33.59% udziałów
      Szóstą pozycję zajmuje brytyjska instytucja HSBC Holdings, w ktorej głównym udziałowcem jest amerykański UBS Securities LLC, który posiada 36.16% akcji tej brytyjskiej instytucji.
      Na siódmej pozycji jest amerykańska instytytucja JP Morgan Chase, który otwiera swe biura w Warszawie.
      Z tego zestawienia wynika, że kontrolę nad kapitałem Zachodu mają instytucje amerykańskie a instytucją je spinającą jest amerykańska instytucja finansowa BlackRock, nazywana właścicielem wszystkich właścicieli.
      Ma ona udziały niemal we wszystkich notowanych na giełdach firmach i to nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale w skali globalnej i zarządza zasobami – 5,7 bln$(5700 mld$).
      Dlaczego do Polski wchodzi największy amerykański bank JP Morgan Chase(kapitalizacja 2500 mld$) i po co?
      Otóż Polska stała się dla USA bardzo ważnym miejscem ich interesów w sferze bezpieczeństwa i sferze ekonomiczno-gospodarczym.
      To w Polsce przecinają się interesy chińskie związane z projektem nowego jedwabnego szlaku(NJS) i projektu Trójmorza, czyli Polska ma być swoistym hubem na skrzyżowaniu północ – południe(Trójmorze) i wschód – zachód(NJS) a także hubem interesów finansowych Chin i interesów finansowych USA a interesy finansowe USA to interesy finansowe instytucji finansowych pod kontrolą rodzin żydowskich takich jak żydowska rodzina Larry’ego Fink’a, szefa i właściciela BlackRock, najbardziej wpływowego człowieka w nowoczesnym świecie finansów globalnych(kulminacyjny moment globalnego kryzysu finansowego i upadek banku inwestycyjnego Lehman Bothers, przesądził o sukcesie Finka i jego firmy).
      J.Kaczyński został postawiony przed wyborem: czy USA i CIA wesprą PIS w wyborach w 2015 roku a jeśli wesprą to pod pewnymi warunkami. z których jednym jest zaangażowanie się amerykańskich żydowskich banków w finansowanie inwestycji projektu Trójmorza(i zysków z tego płynących) i realizacja interesów żydowskich w Polsce(reprywatyzacja i reparacje wojenne) .”
      spike pisze:
      “Komentatorzy, przeniosłem ten tekst jako temat do przemyślenia, nie do ataku na Premiera, dopiero “owoce” jego pracy dla Polski będą wykładnikiem, czy znowu mamy pecha, czy idziemy dobrą drogą. Przyjście do Polski tak znaczącego rozgrywającego jakim jest JPMorgan daje jakieś nadzieje, bo jakby nie liczyć, sami jesteśmy za słabi, lata złej passy pod wpływami wrogów Polski, wywarły piętno zacofania.
      Kwestią jest, z kim możemy budować przyszłość Polski, ten tekst daje nam jakieś pojęcie, czas pokaże ile musimy stracić, by zyskać.
      Głosowałem za wstąpieniem Polski do UE, głównie z rozsądku, sami mamy niewielkie szanse na naprawę Polski, tym bardziej, że mamy śmiertelnego wroga za wschodnią granicą, zachodni wróg, jest pod pewną kontrolą, jak do tej pory mniej szkodliwy, ale już pokazuje zęby, jak ta historia lubi się powtarzać. Liczę na mądrość polskich polityków, opozycja do nich nie należy.”
      Tutaj zaakcentuję szczególnie to ostatnie zdanie spike”a o niemcach – wyjątkowo trafna uwaga!

      • andy andy 10 marca 2018

        No właśnie…Czas pokaże czy zostaniemy z ręką w nocniku (jak zwykle), czy też zaczniemy rozdawać karty. Boże coś Polskę…

        • eszet33 eszet33 11 marca 2018

          “Boże coś Polskę…” Pomodlić się nie zaszkodzi, ale poza tym najbliższe mi jest stanowisko zawarte pod tym linkiem:
          http://blogpress.pl/node/24878

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *