Press "Enter" to skip to content

Rząd walczy z faszyzmem czyli triumf TVN-u i żydowskich wyłudzaczy

Chciałem napisać o czymś zupełnie innym, miałem w głowie opracowany pomysł i konspekt nawet ale nasi umiłowani przywódcy musieli wystrzelić ze swoim pomysłem i, jak zwykle, zagotować mi krew w żyłach.

Otóż drodzy moi szanowni powołany został do życia międzyresortowy zespół do walki z faszyzmem oraz innymi ideologiami totalitarnymi. Nie robię sobie jaj, możecie zapytać wujka Gógiela i sobie sprawdzić. Krótko pisząc w świat poszedł komunikat, że w Polsce jest faszyzm i w dodatku stanowi on realne oraz poważne zagrożenie. No bo gdyby go nie było albo gdyby nie był groźny to po co organa państwowe miałyby wydawać ciężko wyrwane podatnikowi pieniądze na jakiś zespół? Zatem mamy w Polsce faszyzm, który podnosi łeb a rząd robi wszystko by ten łeb odciąć – czyli narracja telewizji powołanej przez peerelowskich agentów okazała się być słuszną a alarm podnoszony przez jej dziennikarzy był już naprawdę ostatnim dzwonkiem przed potężną tragedią…

I to wszystko odpalono dziś, w samym środku polsko – izraelskiej wojenki o sprawstwo holocaustu. Ja to powiem wprost i bez owijania w miękką materię: rządzą nami wybitni idioci, których wybraliśmy chyba tylko dlatego, że alternatywą byli idioci mniej wybitni. Popatrzmy na sprawę tak jak patrzą na nią zachodni komentatorzy: skoro dziś, siedemdziesiąt trzy lata po wojnie istnieje w naszym kraju faszyzm, z którym rząd musi walczyć nie szczędząc sił i środków to co dopiero w czasie dziejowej zawieruchy i niemieckiej okupacji? Wtedy bez wątpienia był także w dodatku znacznie silniejszy i bardziej krwiożerczy. Czyli, krótko pisząc, Żydzi oskarżając nas o zbrodnie mają rację a Polacy lepiej niech siedzą cicho i za bardzo się nie wychylają. I niech płacą szekle za rozkradzione żydowskie mienie.

Bo właśnie do szekli rzecz się sprowadza czego, nie wiedzieć czemu, nie potrafi pojąć rząd pod światłym kierownictwem byłego prezesa banku, czyli człowieka, który na pieniądzach i sposobach ich wyrywania znać się powinien. Nie potrafi ewentualnie nie chce albo nie może…

12 komentarzy

  1. eszet33 eszet33 24 lutego 2018

    Ostatnio w mediach wszelakich dosłownie huczy od – jak by to powiedzieć… sprzecznych doniesień, wiadomości prawdziwych i zmyślonych, komentarzy złośliwych, propagandowych i kretyńskich… szum informacyjny tak upierdliwy i dokuczliwy, że głowa pęka! Już dawno nie mam ochoty niczego komentować, bo wystarczy poczekać do rana, a piętnaście nowych wersji rzeczywistości się narodzi. Konia z rzędem temu, kto powie cokolwiek pewnego na na jakikolwiek z “gorących” tematów ostatnio wałkowanych na okrągło. Chyba nawet przestało mnie to rajcować… może o to chodziło? Albo to zasłona dymna?
    W międzyczasie rząd przyjął projekt ustawy o rozszerzeniu SSE na teren całego kraju. Ma ona obowiązywać już w następnym kwartale. Niezłe tempo. Jestem pod wrażeniem. Tu mam raczej pozytywne skojarzenia.
    Poza tym: duża ustawa reprywatyzacyjna. Tu sprawa jest bardziej zagmatwana. Skojarzenia – raczej negatywne.
    Te ostatnie dwie sprawy mogą korelować z nowelizacją ustawy o IPN.
    Sprawa idzie o duże pieniądze, więc będzie (już jest) ostro. Niektórzy chcą się ustawić na dziesiątki lat do przodu, może więcej. Nie chcę być pesymistą, ale może polać się krew… Oby jubileusz odzyskania niepodległości i narodzin I-szej RP zapisał się pozytywnie w najnowszej historii.

    • andy andy 26 lutego 2018

      Skoro tu na razie tak cicho, to chociaż z Eszetem podyskutuję. Na początek nie składaj broni, nie posądzam Cię ani o oportunizm, ani o konformizm. Jednak czasem tak walniesz, że pobudzasz do myślenia. W wielu sprawach Cię popieram, ale zaintrygowała mnie sugestia polania krwi. Hm…Kojarzę, że za czasów poprzedniej władzy jakoś nikomu to nie przychodziło do głowy. Komuny nie biorę pod uwagę. Nastąpiła roszada i nagle przestajemy się czuć bezpiecznie. Komu na tym zależy? Jaki tego cel? Nie chcesz chyba powiedzieć, że możemy mieć wojnę domową. O ile pamiętam, poza rozbiciem dzielnicowym, nie tłukliśmy się ze sobą zbytnio. Jakiś tam rokosz Lubomirskiego, potem przewrót majowy…Generalnie jednak (porównując choćby Francuzów) trzymaliśmy się razem. Ale idąc tropem jaki nakreśliłeś, coraz mniejszą mam pewność, że w Polsce żyją tylko Polacy. Kodziarze odpuścili, to fakt. Ale licho nie śpi. Animozje jakie dostrzegam między nami wyglądają jak zapalony lont, przygasa, znów się rozpala. Albo drżąca ręka na zawleczce granatu. Ponowię pytanie. Skąd tyle nienawiści z jednej strony wobec drugiej? Nie ogarniam. Przykładowo Schetyna jest dla mnie głupkiem, ale nie zamierzam do niego strzelać. Sugerujesz, że są w Polsce siły mogące wzniecić bunt krwią naznaczony? Bratnią krwią? Czy też chodzi Ci po głowie, że może poleje się krew międzynarodowa.

      • eszet33 eszet33 28 lutego 2018

        Chodzi mi o możliwe niezadowolenie społeczeństwa po wejściu w życie dużej ustawy reprywatyzacyjnej i ewentualne zamieszki. Tak! Ta sprawa ma taki potencjał, niestety. Nie mam teraz czasu, więc rozwinę ten wątek później.

        • eszet33 eszet33 28 lutego 2018

          Rozwijam wątek:
          Wprawdzie w aktualnym projekcie min. Jakiego są różne zakazy mające zabezpieczać interesy obecnych mieszkańców spornych budynków czy zakaz zwrotów w naturze, to debaty się toczą. Także o zmianie ww. zapisów. Lobby żydowskie naciska szczególnie mocno na uwzględnienie ich wydumanych praw do mienia bezspadkowego. Odpowiednia ustawa została już przyjęta przez amerykański parlament. Jeśli polski rząd się ugnie i wprowadzi zmiany pod dyktando amerykanów i izraelczyków, to będzie pasztet. Niestrawność murowana. Bo ustawa Jakiego zakłada anulowanie dekretów (m.in. Bieruta), przyjętych po 44-tym roku – upaństwawiających prywatną własność i rozparcelowujących majtki ziemskie. A wtedy odzyskają ważność poprzednie, przedwojenne prawa. Po otwarciu zbyt wielu furtek umożliwiających odzyskiwanie dawnych nieruchomości w naturze – natychmiast otworzy się puszka Pandory: dojdzie do lawinowego przejmowania naszego majątku narodowego przez tych najbardziej bezwzględnych i dysponujących “kontaktami”. Co z ludźmi mieszkającymi na “ziemiach odzyskanych” (zachód i byłe Prusy) bez prawa własności do zajmowanej nieruchomości? Pretensje do obecnych polskich terenów mają nie tylko ukraińcy, ale niemcy. Na białostocczyźnie też są sporne tereny graniczne. Można się spodziewać, że w przypadku wdrożenia “wadliwej” prawnie ustawy – nasi sąsiedzi uruchomią procedury prowadzące (w ostatecznym rozrachunku) do ponownego rozbioru Polski. I to jest naprawdę niebezpieczne. Bo może być rozłożone w czasie tak, żeby naród za szybko się nie zorientował, że wpadł w pułapkę.

          • eszet33 eszet33 28 lutego 2018

            Sorry… ” majątki ziemskie “, a nie ” majtki ziemskie ” 😉 . Za literówkę obwiniam programa z komórki.

  2. andy andy 24 lutego 2018

    Zawsze lubię zaglądać na tę stronkę, lubię poczytać o idiotyzmach rządzących naszym krajem. Na portalach informacyjnych mamy wiadomości i niejednokrotnie ciekawe komentarze. Tutaj? Jakby wycięte fragmenty z “dobrej zmiany” naszych możnowładców. I słusznie, przecież info ogólne gdzie indziej łapiemy. Jednak muszę parę słów wtrącić. Chodzi o nasz, nieco odnowiony rząd. Biorąc pod uwagę wiele napisanych tutaj, powiedzmy felietonów i komentarzy, czy aby nie przesadzacie z negatywnym podejściem do władz polskich? Od razu powiem, nie są doskonali i nieraz zgrzytam zębami widząc radosną ichże działalność. Niejaki PMM zastępując naszą Beatę. Miałem żal i obiekcje, czy aby to właściwa zamiana. Obserwuję, słucham, widzę poczynania. Otóż moje niepewności raczej maleją. Biorę oczywiście pod uwagę całokształt, co nie przeszkadza mi w myślach, aby komuś z naszego rządu przywalić sztachetą. PMM…Niewątpliwie lepiej sobie poczyna na salonach brukselskich. Niewątpliwie jest bardziej elokwentny, skuteczny w słowach, znacznie więcej szpil potrafiący wbić w narrację zachodnich mędrców. Cóż, historyk, nie tylko były prezes banku. Ja bym był skłonny dać mu szansę, nie wieszając jeszcze na nim psów. Nikt nie jest doskonały, ja też. Ale porównajmy wspomnianego pana z np. niejaką s.matą Bieńkowską tudzież n niejakim buc.m Tuskiem i innymi “kochającymi” Polskę politykierami. Komu byście prędzej rękę podali?

  3. Wibo57 Wibo57 27 lutego 2018

    Myślę Andy ,od dłuższego czasu uczestnicząc w Naszych polemikach,że sam “zaplątałeś się” w swoje przemyślenia i dywagacje i że również w osobie eszeta nie znajdziesz godnego Swojego ego interlokutora ( o swojej skromnej osobie w tym kontekście nie wspominając). Twoje jakże “chwiejne wywody i dylematy komu ew. prędzej podać rękę ,kanali ,bandycie czy szubrawcowi są prostą drogą do nikąd ,zaś eszet potrafi być w swoich niektórych ocenach przynajmniej,ideowo i merytorycznie bezkompromisowy.
    Dlatego też pozwalam sobie zaproponować Ci i nie tylko Tobie,ostatni tekst przywoływanego tu przeze mnie wcześniej A.Ściosa z jego blogu “BezDekretu”- link: https://bezdekretu.blogspot.com/2018/02/przepasc.html .,jak i jego poprzedni wpis.
    Może jednak jakieś “PRZEBUDZENIE i OŚWIECENIE ” stanie się w znaczącym stopniu udziałem goszczacych na tym mini ,ale nietuzinkowym, wolnym,stworzonym przez jego Gospodarza blogu, gdzie dewiza “BÓG,HONOR,OCZYZNA” nie będą politycznie relatywizowane, a współczesna targowicą zostanie właściwie osądzona i ukarana.I właśnie po powtórnie,obejrzanym,północnym seansie TVP filmu “Roj”,zastanawiam się nad różnicą między ówczesnymi zbrodniczymi,sowietskimi pachołkami a obecną bezwzględną polskojęzyczną targowicą i są to w większości jednoznaczne konotacje.
    Natomiast aby wejść w jądro całości problematyki zachęcam do ,bynajmniej nie niełatwej ,ale jakże cennej lektury ostatniej książki A.Ściosa -link:http://multibook.pl/pl/p/Aleksander-Scios-Nudis-verbis-przeciw-mitom/8777. Proszę żeby ten komentarz został potraktowany jako forma polemiki ,a nie “osobista wycieczka” mogąca kogokolwiek tutaj urazić,jako że moją jedyną intencją( jak i myślę pozostałych uczestników tego bloga) jest jedynie suwerenność,dobro i pomyślność Naszej Ojczyzny i z pewnością nie koniecznie wspólnej dla zamieszkujących ją obywateli narodowości polskiej,którzy z POLSKĄ nie mają nic wspólnego. Z pozdrowieniami dla Gospodarza i dla Was.

    • andy andy 28 lutego 2018

      Dobrze, z większością zgadzam się z Tobą, ale niestety nie naprawisz mnie słowami z początku komentarza. Już taki jestem, jeśli czegoś nie wiem, to pytam innych. Może więcej mają wiedzy. Z kolei jeśli wiem, to walę prosto z mostu. Myślę, że źle odbierasz moje komentarze. Sygnalizowałem, ze ciągle szukam drogi. To powinno stanowić wyjaśnienie moich dywagacji. A z Twoich słów wynika, że nieco niezrównoważony jestem 😉 Staram się tutaj nie mędrkować, w miarę nikogo nie obrażać (poza niektórymi włodarzami), z zastanowieniem czytam artykuły i komenty do nich. Nie ze wszystkim przecież muszę się zgadzać, nieprawdaż? Takoż samo wolno Ci zgrzytać zębami na moje wypowiedzi. Ja mam też swoje poglądy, które akcentuję w miarę kulturalnie, choć pewnie stąd Twoja riposta, ponieważ nie zgadzasz się z nimi. Zapewniam Cię, że gdybyśmy przy piwku usiedli i pogadali, może zmieniłbyś stosunek do mnie. Na ten czas poczułem się, jakby mi “profesor” w szkole pogroził palcem. Niech Ci będzie. Szczerze? Jeśli takie sygnały jeszcze od kogoś przeczytam, to przestanę dla Waszego świętego spokoju wypowiadać się tutaj. Co do linków, przejrzę. Książki raczej nie przeczytam, bo mam ich tomy, życia braknie co by wszystko ogarnąć.
      Ps. Z Eszetem toczyłem tutaj niejeden bój. Z naszym gospodarzem również. I może jeszcze z paroma innymi osobami. Czy ważne kto wygrał? Nie… Ważne, że prowokowałem do dyskusji. Czyż nie o to chodzi? Do przemyślenia podaję. Pozdrawiam.

  4. Wibo57 Wibo57 27 lutego 2018

    Sz.Gospodarzu bloga, sory,ale wyjątkowo, zupełnie świadomie, dorzuciłem drugi link(dot. książki A.Ściosa) do komentu, choć znana jest mi reguła zasugerowana przez Ciebie ,jednego linka bez weryfikacji w jednym komentarzu. Był to z mojej stony wyjątek od reguły,zasługujący jednak na taką prezentację. Z pozdrowieniami na rychłą publikację

    • Alexander Degrejt Alexander Degrejt Post author | 28 lutego 2018

      Ni o weryfikację chodzi tylko o automat, który blokuje takie komentarze. Zainstalowałem to celowo bo byśmy nie dali sobie rady ze spamem. Dlatego prosiłbym o rozdzielanie linków, drugi w drugim komentarzu i nie będzie problemu. Teraz parę dni nas nie było i komentarz czekał do zatwierdzenia blokując tym samym dyskusję.
      Pozdrawiam również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *