Press "Enter" to skip to content

By się bronić trzeba zrozumieć

Czytam i słucham wypowiedzi różnych “mędrców”, “ekspertów” czy “autorytetów” (niepotrzebne skreślić) na temat obecnego konfliktu dyplomatycznego pomiędzy Polską a Izraelem i ręce mi opadają. Powiem to krótko oraz węzłowato: takiego przesycenia pieprzeniem bez sensu dawno nie miałem.

Najpierw trzeba zrozumieć rzecz podstawową: to nie jest nieporozumienie pomiędzy dwoma krajami, to starcie cywilizacji, które zupełnie inaczej definiują dobro i zło. Po prostu. Bez przyswojenia tej prostej prawdy nie będziemy się w stanie bronić, polegniemy, zostaniemy zjedzeni i zapici pejsachówką zanim zdążymy mrugnąć okiem.

Zatem do rzeczy.

Żydzi to cywilizacja plemienna, dla której grupa jest ważniejsza niż jednostka a interes grupy stoi na pierwszym miejscu. Dlatego wyciąganie dziś żydowskich szmalcowników by nimi rzucić w odpowiedzi na oskarżenia o polski współudział w holokauście nie ma najmniejszego sensu – wedle żydowskiej mentalności oni nie zrobili niczego złego, po prostu słabsze jednostki trzeba było poświęcić by grupa mogła przetrwać. Czyli ich wydanie na rzeź w niemieckich obozach zagłady nie było naganne, przeciwnie – było słuszne i dobre. Zresztą w roku pięćdziesiątym ubiegłego wieku Kneset przegłosował prawo w myśl którego Żyd popełniający w czasie Zagłady zbrodnię by się ratować nie może być pociągnięty do odpowiedzialności – a prawo w żydowskiej cywilizacji tworzy moralność co oznacza, że działania żydowskich szmalcowników były moralne. Kropka i koniec, nie ma dyskusji albo, jak to powiedział pewien rabin na antenie TVP Info, “nie ma taka rubryka”. Bo liczy się przetrwanie grupy, jednostka nie ma znaczenia.

Dotyczy to oczywiście wyłącznie Żydów a wynika wprost z judaizmu, który nie jest – jak byśmy chcieli – religią monoteistyczną ale monolatryczną. Oznacza to, że Bóg Izraela jest tylko i jedynie Bogiem Żydów a nie wszystkich ludzi zatem i jego moralne nakazy dotyczą Żydów i nikogo innego. Dlatego m.in. odrzucili oni Chrystusa, który głosił, że przyszedł zbawić wszystkich ludzi i w dodatku rozmawiał z poganami – to dla wyznawców judaizmu było (i jest) nie do przyjęcia i nie do zaakceptowania. My kierujemy się słowami Jezusa zapisanymi w Ewangelii (“coście uczynili jednemu z tych braci Moich najmniejszych mnieście uczynili”) uznając za bliźnich wszystkich ludzi, oni uznają tylko swoich w dodatku jako zbiorowość a nie jednostki. I z tego właśnie wynika rzecz najważniejsza, której my nie jesteśmy w stanie pojąć: Żydzi nie czczą poszczególnych ofiar niemieckiej rzezi, nie oddają honoru konkretnym Ickom, Mordechajom czy Szmulom, którzy spłonęli w krematoriach Auschwitz, Birkenau, Majdanka – oni oddają cześć narodowi, który ucierpiał. Bo to naród żydowski był ofiarą a nie wspomniany Icek albo Mordechaj.

I na koniec jeszcze jedno: medal i tytuł “Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata” to PiaR. Wiem, że trudno to pomieścić w głowie ale tak właśnie jest. Bo uhonorowanie bohaterów ratujących Żydów jest tylko “przy okazji”, pierwszym i podstawowym celem działalności instytutu Yad Vashem jest wbicie do głow całemu światu, że to Żydzi (jako naród, powtarzam) byli największymi a nawet jedynymi ofiarami Niemców.

3 komentarze

  1. andy andy 4 lutego 2018

    Ja tylko powtórzę pytanie. Dlaczego “świat” nie lubi Żydów? Dlaczego w wielu krajach, szczególnie w 20 wieku były ich pogromy? Jaki powód miał Hitler i jego świta, aby wprowadzić ostateczne rozwiązanie? Dlaczego wokół tego hm… Narodu jest tyle szumu? Dlaczego ich wszędzie pełno? Ile ich w ogóle jest. Kilkanaście milionów może. A trzęsą światem. Dlaczego Wielka Brytania przy wsparciu aliantów tak usilnie dążyła do stworzenia Państwa Izrael, co im się udało. Dlaczego i dlaczego…Więc? Pytanie chyba zasadne jest.

    • andy andy 5 lutego 2018

      Świetne podsumowanie tego, co na górze napisano. Niejako jest to odpowiedź na moje pytania. Słowa tej autorki książki doskonale oddają jakieś nasze podświadome postrzeganie żydostwa jako takiego. Podziękował za linka, warto było.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *