Press "Enter" to skip to content

Żagiew, Gancwajch i holocaust industry

Po tym jak zachowali się izraelscy politycy, dziennikarze i celebryci szkalując Polskę człowiekowi z tyłu głowy zaczyna rodzić się pytanie: czy było warto ratować Żydów przed niemiecką eksterminacją? Ale pojawia się też odpowiedź, że tak. Bo nasi Bohaterowie nie ratowali Żydów, oni ratowali ludzi. Polacy na przestrzeni wieków byli bodaj jedynym narodem na świecie, który traktował Żydów jak ludzi, swoich bliźnich. I powinniśmy być z tego dumni.

Jak również z tego, że nie stworzyliśmy kolaboracyjnego rządu, że nasi rodacy nie wstępowali do zbrodniczych organizacji niemieckich, że na terenie okupwanym nie działały zorganizowane grupy wysługujące się Niemcom w wyłapywaniu Żydów. Polskie grupy złożone z naszych rodaków. Bo żydowskie owszem, istniały…

Jedną z nich była “Żagiew” – organizacja powstała w roku 1940 i działająca głównie na terenie warszawskiego getta, której zadaniem było infiltrowanie organizacji podziemnych (zarówno żydowskich jak i polskich) i donoszenie o nich Niemcom. Jej przywódcą był Abraha Gancwajch, kierownik Urzędu do Walki z Lichwą i Spekulacją, cieszący się tak wielkim zaufaniem ze strony władz okupacyjnych, że mógł legalnie kursować pomiędzy gettem a stroną aryjską, miał wydane przez gestapo pozwolenie na broń i otrzymał w zarząd ponad sto nieruchomości w Warszawie. Udając przemytnika i członka ruchu oporu dostarczał Niemcom informacje m.in. o transportach żywności do getta czy działaniach konspiracyjnych organizacji. Wyrok wydała na niego Armia Krajowa, Żydowska Organizacja Bojowa i Żydowski Związek Wojskowy ale nie udało się go wykonać. Z pola widzenia zniknął w roku 1943, być może został zabity przez Niemców a może udało mu się zakonspirować i po wojnie znaleźć się w strukturach sowieckich, tego się już prawdopodobnie nie dowiemy.

Piszę o tym bo prawda o kolabroacji z Niemcami musi się przebić, wiedza o ludziach, którzy dla korzyści sprzedawali własnych braci i rodaków musi ujrzeć światło dzienne. Nawet, jeżeli miałaby dla kogoś być niewygodna i psuć interesy “holocaust industry” – bo skoro organizacje żydowskie chcą dziś od nas odszkodowań za swoich wymordowanych przez Niemców braci to może my też powinniśmy wystawić rachunek i zażądać zadośćuczynienia za śmierć tych polskich obywateli (żydowskiego czy polskiego pochodzenia), którzy zginęli zadenuncjowani przez zwyrodnialców pokroju Gancwajcha…

5 komentarzy

  1. eszet33 eszet33 31 stycznia 2018

    Z Żydami to jest taki problem, że nikt chyba dokładnie nie wie, jak ich nazwać. Narodem? Niestety, to raczej naciągana nazwa, bo dzisiaj bycie Żydem deklarują ludzie, którzy nie potrafią udowodnić takowych korzeni. Judejczycy, Izraelici? To faktycznie potomkowie mieszkańców Judei czy Izraela – dawnych palestyńskich miast / regionów. Chazarowie? Ci w ogóle nic wspólnego z mieszkańcami Palestyny nie mają. Oprócz tego, że pochodzą z innego regionu Azji. Zostali uznani przez dawnych kacyków żydowskich za tzw. zagubione trzynaste plemię Izraela, z powodów czysto pragmatycznych: potrzebna była “świeża krew” i nowe siły. Bo liczebność wybranego “narodu” bardzo zmalała.
    Dzisiaj bycie Żydem oznacza raczej przynależność do elity świata, finansowej i politycznej. Żydzi zapewnili sobie tak absurdalnie wielkie przywileje, że powstał nawet taki żart: “ludzie dzielą się na Żydów i tych, którzy chcieliby nimi być”. Bycie Żydem to raczej pewien wysoki stopień wtajemniczenia/uznania i styl życia. Najważniejsza zasada wśród nich to: “przeżyć i wzbogacić się za wszelką cenę; wszelkie chwyty są dozwolone, które temu służą: nawet poświęcenie głupszej większości własnego “narodu” w piecach Auschwitz, a potem jeszcze należy kręcić na tym geszefty, choćby sto lat później.
    Jeśli ktoś jeszcze o tym nie wie, to poznanie prawdy może być bardzo bolesne. A nawet śmiertelnie niebezpieczne.

    • zapiniotodement zapiniotodement 6 lutego 2018

      – Pisanie z dużej litery „Żydzi”, jest anachronizmem, bo nie ma takiego narodu, kilka lat temu udowodnił to profesor telavivskiego uniwersytetu, pan Shlomo Sand – nie mógł napisać wprost, że jest tylko mafia, posługująca się w swej działalności
      metodami mafijnymi, ale to wynika z kontekstu.
      Poprawnym określeniem jest RKM, Rothschild’s Khazarian Mafia, (polecam veteranstoday.com) albo popularniejsze: “hazaraki” ( http://www.forum.michalkiewicz.pl/viewtopic.php?f=10&t=26932 )
      Uważam, że to nie była “głupsza większość”: syjoniści wymordowali rękami niemieckimi żydów żyjących w/g przykazań Tory, a więc przeciwnych “odtwarzaniu” Izraela ludzkimi rękami – widząc jak obecnie protestują “ortodoksi” przeciwko państwu Izrael, jak odmawiają służby wojskowej, itd. to nie można odmówić racji syjonistom…

      Jeszcze jedno: podobnym „błędem”, rozpowszechnionym przez hazaraków, jest pisanie przez dużą literę: „Nazi”.
      Poza tym to podpisuję się pod treścią Pana postu “obiema ręcami” – bardzo zwiężle naszkicował Pan wiele treści.

      Goje wszystkich krajów, łączmy się!

      • Alexander Degrejt Alexander Degrejt Post author | 6 lutego 2018

        Nie ma też takiego narodu jak Holendrzy czy Belgowie jednak pisząc o mieszkańcach tych państw używamy wielkiej litery. Przeciwnika trzeba szanować, jeżeli przestaniemy to przestaniemy też szanować siebie.

        • zapiniotodement zapiniotodement 7 lutego 2018

          “Nie ma też takiego narodu…”
          Holendrzy zamieszkują Holandię, Belgowie Belgię – a któreż to państwo zamieszkują “Żydzi”?
          “Przeciwnika trzeba szanować…”
          Tylko wtedy, gdy przeciwnik swoim postępowaniem na to zasługuje.
          Proszę sobie wyobrazić taką sytuację na watykańskim ringu bokserskim:
          chrześcijanin ma rękawice wypchane watą Nowego Testamentu, dostanie w pysk, to jeszcze nadstawia I drugi policzek, a żyd ma rękawice wypełnione ołowiem Talmudu i wali po mordzie aż do dwunastego pokolenia!
          Jeszcze dodam do tego to, że ostatnich paru sędziów ringowych to rabini…
          Pozdrawiam!
          Goje wszystkich krajów, łączmy się!
          BTW: nic mnie nie skłoni do szanowania Żydów -> żydów -> hazaraków, bo zapoznałem się wystarczająco ze samouczkiem rasizmu, ludobójstwa, itp. znanym jako Stary Testament – ale szczerze DOCENIAM inteligencję, pomysłowość i wytrwałość wyżej wymienionych, poczynając od Kajfasza:
          “Kajfasz nabił goji w chrześcijaństwo”
          http://www.sfinia.fora.pl/katolicyzm,7/pytanie-laika-o-ofiare-jezusa,2560-425.html#199585

  2. andy andy 3 lutego 2018

    No, no. Brawo obaj panowie. Bez komentarza. Jedno tylko pytanie zadam. I powiem, że odpowiedzi nie są skomplikowane. Dlaczego większość ludzi nie lubi Żydów?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *