Press "Enter" to skip to content

Rekonstrukturyzacja dokonana, elektorat wściekły

No i stało się, rekonstrukcja dokonana. Właściwie można by przejść nad nią do porządku dziennego gdyby nie jeden, drobniutki fakt – dymisja Antoniego Macierewicza. Najtwardszy elektorat dostał świętej furii oskarżając Andrzeja Dudę, że to za jego sprawką “najlepszy z ministrów” stracił stołek. Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny GaPola grzmi, że w takim razie on na Dudę głosować nie będzie a betonowi PiSowcy powoli zaczynają przebąkiwać coś o zdradzie…

Minister Macierewicz to nigdy nie był człowiek z mojej bajki ale odnoszę wrażenie, że jego odwołanie to dla Prawa i Sprawiedliwości może być strzał w kolano – żadnego zysku z tego nie będzie a straty wśród żelaznych wyborców mogą być ogromne. Takie posunięcie w roku wyborczym jest co najmniej dziwne zwłaszcza, że odbicie samorządów to dla obozu władzy być albo nie być – to przecież tam wydawane są największe unijne pieniądze a ten, kto będzie nimi dysponował zyska ogromną przewagę w przyszłorocznym głosowaniu parlamentarnym. Nie rozumiem tego, prezes Kaczyński idiotą przecież nie jest a zdobycie Pałacu Prezydenckiego i większości parlementarnej świadczą, że polityczną strategię opanował bardzo dobrze.

Chociaż jest jedna możliwość, która ten strzał może odbić i sprawić, że zadziała na korzyść PiS: śledztwo smoleńskie. Jeżeli Antonii Macierewicz zostanie szefem konkretnej komisji, która zamiast organizować okresowe zebrania sprawozdawcze weźmie się konkretnie do roboty i wreszcie postawi kogoś przed sądem to elektorat bardzo szybko zapomni o dymisji i nawet redaktor Sakiewicz będzie chwalił prezesa za “napoleoński” manewr. Pod warunkiem oczywiście, że efektem będzie Austerlitz a nie Waterloo…

Przy okazji mam do pana Tomasza Sakiewicza jedno pytanko: jeżeli nie będzie głosował na Andrzeja Dudę to na kogo? Bo nie sądzę, żeby PiS wystawiło innego kandydata rozbijając w ten sposób obóz Zjednoczonej Prawicy na dwoje i skazując się tym samym na przegraną i oddanie pola totalniackiej opozycji. Tusk tylko na to czeka, jeżeli ten ruch nastąpi to on natychmiast zgłosi swoją kandydaturę i… wygra. Dokładnie to samo nastąpi jeżeli za wezwaniem naczelnego GaPola część wyborców Andrzeja Dudy postanowi zostać w domach żeby go ukarać. A to oznacza, że  – jeżeli nawet PiS wygra wybory parlamentarne – rząd będzie w ciągłym konflikcie z Prezydentem i o żadnych zmianach, a już zwłaszcza dobrych, mowy nie będzie. Dobrze by było gdyby obrażalscy sobie to dokładnie przemyśleli.

12 komentarzy

  1. eszet33 eszet33 9 stycznia 2018

    O obrażalstwo tu nie chodzi, a jeśli już – to o obrazę wyborców, perfidną i bez skrupułów.
    A jeśli chodzi o jakieś nadzieje na sprawiedliwość w wyniku ewentualnie (!?) intensywnego śledztwa smoleńskiego, to nie ma szans. Właśnie żeśmy doświadczyli owej “sprawiedliwości” i proszę sobie nie robić nadziei na coś innego, niż to co nam PO-PIS zechce zaserwować. Teraz będzie już tylko gorzej. Wracać nie warto… Chyba że RN zdoła jakimś cudem wyprowadzić Naród na ulice i zrobić taką zadymę, że cała ta socjalistyczna po-pisowska ferajna magdalenkowa zostanie wykurzona stąd w trzy pi.dy!

    • Alexander Degrejt Alexander Degrejt Post author | 9 stycznia 2018

      RN… Sympatyzuję z narodowcami ale u władzy bym ich nie chciał, to socjaliści więksi od PiS i niezgorsi zamordyści, wolni obywatele ich przerażają. Acz zadymę niech robią, sam chętnie pomogę i się przyłączę.

  2. andy andy 9 stycznia 2018

    Proponuję na razie ogarnąć emocje, zmiany były zapowiadane, poleciało paru nic nie znaczących, paru mających spore poparcia społeczeństwa. Myślę oczywiście o A. Macierewiczu, co zresztą przewidywałem. Mnie osobiście teraz zastanawia co innego. Jakaś dziwna wolta opozycji, jakieś zadowolenie wypływające z wypowiedzi. I co gorsza, sygnały z Brukseli. Pozytywne sygnały. Co by to miało znaczyć? Ano zobaczymy. Bodajże, jeśli dobrze wysłuchałem, PMM jakąś kolację będzie dzisiaj spożywał wśród największych wrogów dotychczasowego polskiego rządu. Hm…To mnie bardziej niepokoi, niż zmiany ministerialne. Chociaż? Jeśli tylko utrzymamy sprawę ciapatych jak do tej pory, sprawy naszego sądownictwa, to może dramatu nie będzie. Zdobyliśmy kiedyś Moskwę, może i Brukselę się uda? Wiem, zbytnim optymistą teraz jestem. Niestety, pozostaje nam poczekać co z tego wszystkiego wyniknie. Jednego jestem pewien. Nasz “wykładowca”, zmuszający nas do komentarzy będzie miał co robić przez najbliższe miesiące. Obyśmy nie musieli w odpowiedzi, komentarzach zgrzytać zębami, albo w nerwach flachy jakiejś niepotrzebnie odkorkować.
    @ Eszet. Wyluzuj, ocenimy po paru miesiącach. Może wcześniej, raczej na pewno wcześniej. I nieco boję się tej oceny jak i Ty.

    • Alexander Degrejt Alexander Degrejt Post author | 9 stycznia 2018

      Ogarnąć emocje… jak, skoro w MSZ mamy ministra chowu kuroniowo-geremkowego a w MZ kolejnego lekarza, profesora doktora habilitowanego? Jedynie Błaszczak w MON mnie nie martwi bo to rzeczywiście fachura i człowiek, który potrafi ogarnąć biurokrację.
      Poźyjemy, zobaczymy ale ogólnie nie podoba mi się to co nam zaserwowano.

      • andy andy 9 stycznia 2018

        Będziesz miał sporo pracy jak wspomniałem 🙂 I proszę nie odnoś się tylko do jednego mojego zdania 😀 W sumie istotnego, tak sądzę…

  3. eszet33 eszet33 9 stycznia 2018

    Co do RN, to jakoś nie znam ich z owej “bardziej od PISu socjalistycznej” strony. Za to ze zdecydowania w obronie polskich interesów owszem. Rzekomy zamordyzm też raczej wydaje się legendą tworzoną przez ich przeciwników. Nie mając szerokiego poparcia wyborczego, niewiele mogą zdziałać. Ale to się szybko zmienia, widzę że innej opcji nie ma i trzeba ich zdecydowanie poprzeć. Interpelacje posła Roberta Winnickiego bywają często jedynym głosem rozsądku w polskim Sejmie. Czy ktokolwiek inny wystąpił z czymś takim:
    http://ruchnarodowy.net/robert-winnicki-domaga-sie-wyjasnienia-msz-ws-zydowskich-roszczen-wobec-polski/
    ???

  4. Wibo57 Wibo57 10 stycznia 2018

    To żeś Gospodarzu przywalił z tym fachurą ,fircykiem Błaszczakiem ,ręce opadają,i nic tylko “powinszować” jego pieczy nad Wojskiem Polskim – żałosne.Tak jakby można było w ogóle porównywać go do byłego już ministra ON ,p. Macierewicza, do którego masz niczym dla mnie nieuzasadnioną ,wrodzoną awersję. W Białym Domu w związku z jego zaplanowaną wizytą na 17 stycznia nie rozkminią zagadki co się pie…li w tym zakutym łbie J.Kaczyńskiego, bo nie tego małego,mściwego człowieczka-atrapy zw. prezyd.3 rp, , chyba że to za sprawą nieuleczalnej ponoć choroby ,która na dodatek odebrała mu resztki rozumu i instynktu samozachowawczego. Tyle że tu już nie chodzi o jego i jego paru zauszników-przydupasów nędzne ambicyjki ( debil suski czy błaszczak i grudziński) ‘ a o POLSKĘ idzie i o tym Panowie chyba zapomnieliście. I choć mówiłem już w zeszłym roku o planowanej,po przejęciu rządu przez Morawieckiego ,dymisji minisra ON ,w co nie za bardzo wierzyliście, dzień 09.01.18 uważam za czarny wtorek dla przyszłosci RP i żadne zaklinanie rzeczywistościna na “poczekanie co z tego wyniknie” niczego nie zmieni.
    Tak naprawdę uważam,że tylko w mocy p.A.Macierewicza( jeśli jest prawdziwym mężem stanu)pozostaje po odcięcie się od PIS-u, obwieszczenie rzeczywistych przyczyn jego odwołania,ktorych nie trudno się domysleć i wystąpienie z ofertą stworzenia nowej siły politycznej na krajowej arenie; zwolenników miałby co nie miarana na wstępie. Oczywiście także zakończenia w kwietniu śledztwa smoleńskiego z opubliokowaniem raportu końcowego i z wnioskami do prokuratury o ukaranie części peowskiej swołoczy,na czym najwyrażniej nie zależy JK bo jemu chyba wystarczy postawienie W-wie jednego lub dwóch pomników. Jestem za b. wku…iony żeby komentować to dalej na spokojnie ,dlatego poprzestanę na poleceniu Wam do oglądu poniższego linka,który tylko na pozór nie ma związku,ale przekonacie się po wielokroćw tym roku ileż to razy ta pisowska tzw.prawica będzie sobie gęby wycierać odwoływaniem się do Najjaśniejszej II RP,a dla jej dobra czyni właśnie to co czyni; link: https://bezdekretu.blogspot.com/2018/01/warto-to-zrobic.html

    • eszet33 eszet33 11 stycznia 2018

      Przeczytałem tekst spod linka, Wibo. Także komentarze. Przyznaję, że argumenty użyte w tekście są logiczne i przekonujące.

  5. eszet33 eszet33 10 stycznia 2018

    Mam prośbę do szanownych Państwa: pod poniższym linkiem jest tekst, w którym znajduje się parę kontrowersyjnych (dla mnie) tez. Tekst jest sprzed kilku tygodni. Czy ktoś mógłby wyrazić swoje zdanie na temat owych tez?
    https://nowakonfederacja.pl/krok-strone-polexitu/
    W szczególności to mnie interesuje:
    “W tle tej rozgrywki są coraz bardziej zaawansowane plany wyjścia z obecnego kryzysu UE – poprzez ucieczkę do przodu. W majowym „Reflection paper” Komisja, jak słusznie zauważył Jan Rokita, przedstawiła rozpisany na osiem lat plan cichego przewrotu ustrojowego w Europie. Miałby on stworzyć de facto Nową Unię w oparciu o strefę euro, z różnych przyczyn bez formalnej likwidacji starej, która jednak zostałaby pozostawiona do stopniowego obumarcia. W tak zreformowanej UE miałaby nastąpić ścisła harmonizacja polityk (w tym podatkowych i socjalnych). To wizja – skądinąd bardzo zbieżna z pomysłami francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona – skrajnie niekorzystna dla Polski, bo oznaczająca potężny cios w naszą konkurencyjność gospodarczą, a w wymiarze geostrategicznym wpychająca nas w diabelski dylemat: zostania unijnym klientem (na co jesteśmy zbyt duzi) lub budowy alternatywnego porządku międzynarodowego (do czego brak nam siły).”
    To o niekonkurencyjności polskiej gospodarki po faktycznym Polexicie może być prawdą czy nie?

    • eszet33 eszet33 10 stycznia 2018

      Z drugiej strony, co przyznaje sam autor tekstu spod linka:
      http://naszeblogi.pl/49187-polacy-w-zdecydowanej-wiekszosci-nie-chca-wejscia-do
      Polska nie ma interesu, by wejść do strefy euro. Też tak uważam.
      Co nam pozostaje w takim razie? Po wyrzuceniu AM z MON i z rządu przed jego wizytą (znamienne, co?) w USA – planowaną na 17-go stycznia, duet Morawiecki-Duda wyraźnie dąży do wejścia w strefę ojro, olewając Amis.
      Nie podoba mi się ta sytuacja.

  6. andy andy 11 stycznia 2018

    Krótko, boście tak namieszali z linkami, że łeb mnie rozbolał.
    @Wibo. Odejście Antoniego również przewidziałem. Czy Błaszczak da radę? Na dotychczasowym stanowisku był bezbłędny. Wspomnieć można Św. Dni Mł. Czy inne zabezpieczenia, choćby szczyt NATO. Ale czy aby ma charyzmę AM? Obawiam się, że nie. Niech kontynuuje, byleby nic nie popsuć. Co do Antonirgo, to raczej nie dawałbym mu szans na stworzenie jakiejś frakcji politycznej, ma już swoje lata. Może zacząć, ale kto skończy?
    @Eszet. Twoje dywagacje znów wprowadziły mnie w rozstrój nerwowy. Ja mam zwyczaj bronić się przed szaleństwem, nie wnikając tak głęboko we wszelakie niuanse. Co nie zmienia faktu, że podnosisz niewiarygodnie poważny temat.
    Euro, Polexit…Powinieneś znać już moje zdanie na ten temat. UE jest nam kulą u nogi. Uważam, że SLD wprowadzając nas do tej “rodziny” popełniło błąd. Ale taka była wola narodu. Ta wola jakoś dziwnie ewoluowała, dziś częściej słyszę o usunięciu się z eurokołchozu. A jak się wbijemy w ojro, nawet w najgorszej dla nas sytuacji, ciężko będzie się wycofać. Dlaczego Anglicy pozostali przy funcie? Bo liczyli się z tym, że kiedyś mogą powiedzieć dość. Powiedzieli. Z jednym błędem. Powinni częściej słuchać Nigel’a Farage, a kołchoz sam by ich wypierdzielił. Bez takich kosztów, jakie teraz muszą podjąć. I wreszcie moje osobiste zdanie. Gryźmy tak UE, aby nas wydupili. Większość narodu odetchnęłaby, a ja spokojnie mógłbym zamknąć oczy. Ale niestety nic na to nie wskazuje, a już tym bardziej po rekonstrukcji. Najgorsze u mnie jest, że na stare lata w politykę się mieszam, miast psa ( nie mam jeszcze) na spacer wyprowadzać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *