Press "Enter" to skip to content

Leczenie dżumy syfilisem…

Jeżeli kupiliście sobie mieszkanie w Warszawie, choćby lichą kawalerkę, to nie możecie być pewni ni dnia, ni godziny. Nasi ukochani przedstawiciele stworzyli mianowicie nowelizację ustawy o Komisji Weryfikacyjnej, w której stoi czarno na białym zapisane, że jeżeli przypadkiem okaże się, że znajduje się ono w kamienicy zreprywatyzowanej w złodziejskim procederze to je stracicie. I to bez względu na to czy wiedzieliście o przekręcie czy też nie.

Wedle ustawodawcy nowela ta ma rozwiązać problem niemożności bezpośredniego cofnięcia skutków reprywatyzacji przez Komisję, która póki co musi czekać na decyzję sądów dotyczącą wpisu w księdze wieczystej – od teraz będzie on automatyczny, bez możliwości zaskarżenia. Krótko pisząc nagle możecie zostać wykreśleni z księgi wieczystej i zostaniecie z kredytem, który nie będzie miał zabezpieczenia w postaci nieruchomości co oznacza, że bank najprawdopodobniej wypowie umowę i będziecie musieli całą kwotę spłacić natychmiast.

Zaraz zapewne usłyszę, że trzeba było sprawdzić co się kupuje przed podpisaniem umowy. Tyle tylko, że:
Po pierwsze sprzedający był wpisany w księdze wieczystej bo przecież na tym polegał cały proceder by przejąć własność. A innej możliwości sprawdzenia nie ma.
Po drugie zaś umowa kupna-sprzedaży nieruchomości to akt notarialny, sporządzany przez państwowego funkcjonariusza i przed nim podpisywany przez obie strony i przez niego potwierdzany – czyli, de facto, to państwo potwierdziło ważność transakcji. I teraz nagle to samo państwo chce się z tego wycofać?

Jest jeszcze jeden kłopot – wykasowanie możliwości odwołania się do sądu od decyzji Komisji jest jawnym złamaniem art. 45 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który w pkt. 1 stanowi: “Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd”. O ile mi wiadomo Komisja Weryfikacyjna jest tylko organem administracji państwowej w związku z czym jej decyzje nie mogą być wyjęte spod sądowego nadzoru a ludzie, których te decyzje dotyczą nie mogą w żadnym razie prawa do sądu być pozbawionymi.

Ja Komisji kibicuję od samego początku, ogrom zła wyrządzony w trakcie reprywatyzacji musi być rozliczony i naprawiony. Jednak nie można tego robić wyrządzając kolejne zło bo to jest leczenie dżumy jaką była złodziejska reprywatyzacja syfilisem czyli wywłaszczaniem Bogu ducha winnych ludzi, którzy kupili sobie mieszkania będące najczęściej dorobkiem ich całego życia.

Na szczęście problem widzi Prokuratoria Generalna a jej prezes prof. Leszek Bost mówi wprost: “Osoby trzecie zostaną pozbawione jakiejkolwiek ochrony prawnej w zakresie prawa własności, co w rzeczywistości będzie stanowiło ich wywłaszczenie. Skutki społeczne i finansowe takiej regulacji będą ogromne. Z dnia na dzień rodziny, które kupiły lokale mieszkalne na kredyt od osób trzecich, które z kolei nabyły je od osób, których dotyczyła uchylona decyzja reprywatyzacyjna, zostaną na podstawie tego przepisu pozbawione ich własności”. Jest zatem nadzieja, że koszmarny prawny bubel zostanie zablokowany i nie będziemy mieli kolejnej rzeszy potężnie skrzywdzonych ludzi.

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *