Press "Enter" to skip to content

PeeReLowski bat na niepokornych

W Boże Narodzenie nawet ministrowie mówią ludzkim głosem…

“Wolność sumienia gwarantowana w konstytucji to wartość nadrzędna. Nie wolno nikogo zmuszać, by postępował wbrew własnemu sumieniu i przekonaniom, a tym bardziej za to karać” – powiedział był szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiadając zaskarżenie przed Trybunałem Konstytucyjnym przepisu Kodeksu Wykroczeń, na podstawie którego sądy uznały winnym łódzkiego drukarza Adama J. za odmowę wydrukowania plakatów promujących środowiska homoseksualne. Postawa Pana Ministra bardzo cieszy i daje nadzieję na zmiany w pożądanym przeze mnie kierunku maksymalizowania wolności gospodarczej, trzymam zatem kciuki i proszę o więcej.

Ale nie byłbym sobą gdybym się nie przyczepił. Nie do ministra Ziobro, ogólnie do naszych umiłowanych przywódców, którzy przez dwadzieścia osiem lat tzw. wolnej Polski nie byli w stanie posprzątać kretyńskich zapisów PeeReLowskiego prawa, którego art. 138 Kodeksu Wykroczeń jest elementem. Głosi on mianowicie, iż “Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny” – przecież na tej podstawie można ukarać każdego usługodawcę! Weźmy na przykład szewca, wielkiego mistrza w swoim fachu, do którego klienci pchają się drzwiami i oknami – wystarczy, że będzie miał ceny nieznacznie nawet wyższe niż konkurencyjni partacze i już sąd może ukarać go grzywną, bo przecież na lokalnym rynku takichże usług obowiązują niższe ceny. Odmówić naprawy też nie może bo – wedle powyższego przepisu – jest do niej “obowiązany”. Przez kogo? Tego już przepis nie wyjaśnia a wysokiemu sądowi ta informacja nie jest potrzebna – grunt, że można dowalić karę, sąd przecież nie jest od myślenia tylko od stosowania prawa. Nawet, jeżeli to prawo idiotyczne rodem z epoki błędów i wypaczeń.

Jak napisałem – takich złogów po PRyLu jest całe mnóstwo, część z nich przetrwała przez zwykłą nieuwagę i niedbalstwo rządzących, ale są też takie, które zachowano całkowicie świadomie i z premedytacją. Władza bardzo lubi mieć bat na swoich “poddanych”, najlepiej taki, o którym nie wiedzą i można go użyć z zaskoczenia. Chyba najwyższa pora powołać komisję, która weźmie na warsztat całe polskie prawo by wyeliminować takie kwiatki jak omawiany art. 138 Kodeksu Wykroczeń by już żaden drukarz, żaden szewc, wulkanizator, dentysta, mechanik samochodowy ani nikt inny nie musieli się obawiać, że Polska Ludowa wstanie z grobu i przywali im pałą w łeb.

3 komentarze

  1. andy andy 26 grudnia 2017

    Było głosować na Madzię Ogórek? Wszak jej podstawą kampanii wyborczej była całkowita zmiana prawa w Polsce. Ciekawe, czy dotrzymałaby słowa. Jako prezydent raczej nie dawałbym jej większych szans, ale…Plan jednak miała. BTW, nie doczytując jednego ze zdań, ze zdumieniem wywnioskowałem, że Ziobro jest byłym szefem resortu sprawiedliwości. Jedna literka, a ja z zaskoczeniem stwierdziłem, że znów coś przegapiłem. Uf…Logując się jakaś Jane Doe mi się wtryniła, e-mail nie mój i jeszcze website podpowiedziane totalnie bez sensu. Ki diobeł? Kompa mam czystego…

    • Alexander Degrejt Alexander Degrejt Post author | 26 grudnia 2017

      No jeżeli tak podchodzimy do sprawy to najlepiej było głosować na Grzegorza Brauna, byłoby jeszcze radykalniej. A co do tego byłego… no cóż, w styczniu kolejna rekonstrukturyzacja więc wszystko być może 😉

      • andy andy 26 grudnia 2017

        Ziobro wydaje mi się twardo stać na nogach, choć kto wie co PMM wymyśli. Prędzej z ważniejszych wskazywałbym Antoniego. Zważywszy na ostatnie wypowiedzi PAD i jego niezłe relacje z Premierem. Plus zgrzytanie na linii prezes-PAD. Cóż, po Świętach i nowym roku możemy być nieco zaskoczeni. Ale czy mnie to dziwi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *