Press "Enter" to skip to content

Art. 7 czyli dezinformacja

Awaria awarią ale życie pędzi dalej i trzeba zająć się też bieżączką. Nam szlag trafił witrynę, Komisji Europejskiej wysiadł rozum a mediom głównego nurtu (czy jak kto woli: głównego ścieku) puściły zwieracze. I to bez względu na to czy reprezentują sobą prawą czy też lewą stronę mocy – niemal wszystkie wielkimi wołami wypisują w swoich serwisach: “Komisja Europejska uruchamia artykuł 7 wobec Polski!”.

A otóż, Szanowni Państwo, jest to trzecia z prawd góralskich czyli gówno prawda.

Komisja Europejska może jedynie WNIOSKOWAĆ do Rady Europejskiej (tego gremium, któremu przewodniczy były Donald Tusk) o rozpoczęcie procedury zapisanej w tymże złowrogim artykule siódmym. I na tym się kończy rola panów Junckera, Timmermansa et tutti quanti komisarzy, już nic więcej od nich nie zależy. Teraz pałeczkę przejmuje Rada, która najsamprzód musi większością czterech piątych swoich członków stwierdzić istnienie poważnego ryzyka naruszenia wartości zapisanych w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej przedtem jednak musi wysłuchać państwo (czyli jego przedstawicieli), którego wniosek dotyczy i wydać zalecenia. Dopiero później, jeżeli te ewentualne zalecenia nie zostaną spełnione Rada może przejść do pkt. 2 czyli…

… czyli wsadzić Wysokim Komisarzom ich wniosek w cztery litery, bo na przeskoczenie punktu drugiego szans najmniejszych nie ma. Z bardzo prostego powodu, który jest wprost wyłożony w rzeczonym punkcie: “Rada Europejska, stanowiąc jednomyślnie na wniosek jednej trzeciej Państw Członkowskich lub Komisji Europejskiej i po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, może stwierdzić, po wezwaniu Państwa Członkowskiego do przedstawienia swoich uwag, poważne i stałe naruszenie przez to Państwo Członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2”. Jednomyślnie, czyli przez aklamację. Wszyscy członkowie – czyli wszystkie państwa członkowskie – musiałyby się zgodzić co do naruszania przez Polskę wartości unijnych. A Węgry już zapowiedziały, bardzo stanowczo i brutalnie, że będą Polski bronić.

Pisałem już o tym w tekście, który zniknął był razem ze stroną zatem powtórzę – szans na wprowadzenie art. 7 TUE i obięcie Polski sankcjami nie ma ale też wcale nie o to chodzi. Komisja Europejska chce za wszelką cenę zdestabilizować sytuację w naszym nieszczęśliwym kraju, zastraszyć ludzi i zmusić ich do wyjścia na ulicę, masowych protestów i obalenia rządu, który przeszkadza Niemcom w dalszym traktowaniu Rzeczypospolitej jako swojej kolonii. Niemcom i (w nieco słabszym wydaniu) Francuzom, jeżeli chodzi o ścisłość. Gdybyśmy kupili Caracale, zgodzili się na Nord-Stream 2, wpuścili nachodźców i grzecznie kiwali główkami na każde warknięcie Berlina to o żadnym art. 7, sankcjach czy innych bzdetach wymyślanych przez stetryczałych eurokratów nie byłoby mowy. A Jarosław Kaczyński mógłby się nawet koronować w Katedrze Wawelskiej, nikt by tego nie zauważył. Bo nie liczą się jakieś tam wartości zapisane w traktacie tylko twardy interes i gigantyczne pieniądze, które przeszkadzamy zarabiać tym, którzy jeszcze do niedawna myśleli, że Unia Europejska to ich latyfundium a państwa członkowskie mieli za pańszczyźnianych chłopów. I to jest właśnie całe wytłumaczenie.

10 komentarzy

  1. andy andy 20 grudnia 2017

    Nie wiem czy się da komentować po tych zawirowaniach dziwnych, ale choroba, co się zwie grafomanią nakazuje mi zdzierać klawiaturę. Dzisiaj z kolegą się “biłem”, bo zesrany w gacie raczył mnie powiadomić, że Polska ma już przerąbane. Tłumaczyłem jak świni na granicy dokładnie to, co powyżej napisano. Jego IQ niestety odbiega od normy, więc w trosce o swoje zdrowie psychiczne, a jego fizyczne odpuściłem. Świetnie napisany artykuł, rzeczowo nakreślone kroki, jakie podejmowane będą. Ode mnie tylko tyle, że aż zacieram ręce kiedy K.E. zawnioskuje. Spodziewam się niezłego cyrku. Nawet biletu, tudzież karnetu nie muszę wykupować. Darmowy show mi się widzi. I po co na kabarety chodzić? 😀

    • Alexander Degrejt Alexander Degrejt Post author | 20 grudnia 2017

      No to zacieraj, bo KE zawnioskowało. Pierwszy efekt już jest – Prezydent podpisał ustawy o SN i KRS a opozycja dostała nagłego rozwolnienia. Aż żałuję, że święta idą bo cyrk będzie miał przerwę… 😉

  2. Wibo57 Wibo57 21 grudnia 2017

    Ps ; Powyższe jest wczesniejszą wklejką ,nie mniej tym bardziej aktualną.

  3. Wibo57 Wibo57 21 grudnia 2017

    Ponowienie aktualizacyjne
    Sz.Gospodarzu !
    Niestety nie zdążyłem wysłać swojego ostatniego ,uważam że znaczącego komentarza do Twojego ostatniego tekstu -“kija i marchewki” jako że akurat w momencie jego publikacji ukazał się tekst “Error establishing a database connection” ,czynię to niniejszym dla forumlwiczów i Ciebie . Poniżej mój koment z 12.12 z g. 00.12

    “No cóż trochę szkoda ,ale lepiej póżno niż wcale . Gratuluje Eszet dojścia w ostatnim komencie do właściwej konkluzji i mam nadzieje że Andy też w końcu przejrzy na oczy po tym ustawicznym przyglądaniu się i obwąchiwaniu bo to naprawdę nie jest zdrowe na dłuższą metę,szczególnie ten zdradziecki,WSIowy odór układów którym przesiąknięte mamy szczyty obecnej władzy.Na tej górze wybrańców pozostał wprawdzie jedyny ,przyzwoity ,prawy,którego dni jednakże,najprawdopodobniej taż są już policzone. Tak Panie Gospodarzu to właśnie minister ON, p. A. Macierewicz ,który swoją postawą w ostatnich dniach ,jako jedyny z tej w większości załganej wierchuszki,jeśli śledziłeś jego wypowiedzi, dał wyraz bycia prawdziwym,lojalnym patriotą i Polakiem. Niestety ,tak jak mówłem wcześniej, karcianego ,okrągłego stołu nie wyjebał niejaki strateg JK,a karty zostały rozdane i głównymi rozgrywającymi ,oczywiście w anturażu WSI,stali się wespół MM i PAD,oczywiście do czasu aż ten pierwszy nie obejmie schedy po tym który już pół roku temu przy okazji swoich wet stracił możność reelekcji i bycia drugim Kwachem.
    Podnosiłem zresztą te i inne aspekty rodowodów i postaw naszych co poniektórych wybrańców już pół roku temu,przytaczając np; teksty p. Wyszkowskiego ,czy blogiera Sciosa ,które budziły w Was …no powiedzmy swoite “niedowierzanie”. Dlatego pozwolę sobie na zakończenie zaproponować do porządnego przemyślenia ostatnią ,dla mnie naprawdę dobrą,książkę już tutaj cytowanego A.Ściosa – link
    http://multibook.pl/pl/p/Aleksander-Scios-Nudis-verbis-przeciw-mitom/8777
    ewentualnie jego przedostatni tekst na blogu Bezdekretu- link : https://bezdekretu.blogspot.com/2017/12/rekonstrukcja-czy-cyrograf-z-paacem.html
    Analityczna,dogłębna ,pouczająca lektura z Mackiewiczowskim przesłaniem . Pozdr.
    Ps; Pomimo że upłynęło kilka dni i PAD nawet był łaskaw w sposób jak zawsze egoistyczny i egocetryczny podkreslając swoje nadymane ego ,podpisać po pół roku od przez siebie zawetowane i częściowo znoweliwezowane ustawy o SN i KRS i to dopiero w sytuacji po wprowadzeniu przez KE art.7 w niczym nie zmienia meitum całościowego.

    • Alexander Degrejt Alexander Degrejt Post author | 21 grudnia 2017

      Odpowiedziałem pod informacją o awarii. Komentarz nie był widoczny bo są w nim dwa linki i musi być zatwierdzony. Niestety to konieczność, bo nie nadążalibyśmy czyścić spamu – jednego dnia potrafi się znaleźć setka komentarzy reklamujących viagrę, pedalskie porno i tak dalej. Oszaleć można.

  4. eszet33 eszet33 21 grudnia 2017

    @Wibo57
    Jak już pisałem we wcześniejszym komentarzu do innego (chyba) posta – MON AM, jak uważam – jest nie do ruszenia, bo stoją za nim Amerykańce. On jest dla nich gwarantem ich wpływów (także militarnych) w PL. Więc jego dni raczej nikt się nie odważy policzyć.

  5. eszet33 eszet33 21 grudnia 2017

    @ do tematu przewodniego:
    Zdecydowanie mogę potwierdzić, że me(n)dia głównego ścieku w BRD i totalniaków w RP mówią tym samym głosem, choć w innym języku. Przekaz jest w obu przypadkach prostacki i… dla prostych obywateli przeznaczony. A tych mamy dużo. Zgadzam się jednak z tym, że Polacy na żadną oddolną rewolucję namówić się nie dadzą. A frycków znajomych muszę dość często, na temat realiów uświadamiać. Bo dla nich ww. mendia to jedyne źródło informacji. Cóż – totalna niemiecka propaganda i cenzura nie umarła wraz z Goebbelsem…

  6. Wibo57 Wibo57 21 grudnia 2017

    Do Eszet w kwesti “nienaruszalności AM-MON musze nadwątlic Twoje przekonanie na ostatnim ,bieżącym przykładzie w którym prezydent Duda stawił się karnie na odpytowkę do medium TW Zega (Polsatu Solorza), gdzie oprócz bieżącego wydarzenia – uruchomienia procedury przeciw Polsce przez UE, prezydent szeroko zaprzątał uwagę widza i poprowadził rozgawor wokół spraw ministerstwa obrony, niedwuznacznie wyrażając swoje oczekiwanie co do odejścia ministra. Motywował swoje miękkie słowa prawilno tj. przy pomocy tych samych wytrychów, które uruchamia od dawna Siemoniak i całe to środowisko.

    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-12-20/prezydent-o-trudnej-wspolpracy-z-szefem-mon-i-rozliczeniu-dzialan-ministra-macierewicza/?ref=aside_najnowsze&ref=artykul
    Życzę miłego oglądu i chwili refleksji co do słuszności własnych racji.

  7. Wibo57 Wibo57 21 grudnia 2017

    Koment odn.powyzszego: I mowi to człowiek,który przez dwa lata nie interesował się sprawami armii,zatroszczył się nagle-“jak są wydawane pieniądze na polskie wojsko”.Odpowiedż nie może byc zadowalająca-nie tak,jak chciało środowisko b.WSI.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *