Timmermans oszalał czyli misterny plan w piz…

„Gdyby Niemcy były silniejsze polska granica nie byłaby tam gdzie jest” – powiedział był wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans podczas kolejnej już debaty o Polsce w Parlamencie Europejskim. Powiedział to dzisiaj, 31 sierpnia, w przeddzień rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej. I, niestety, żaden z polskich europosłów nie wstał i nie walnął holenderskiego gnojka w mordę…

Zostawmy jednak facjatę holenderskiego gnojka i zastanówmy się o co tak naprawdę chodzi.

Kilka dni temu niejaki Borys Budka wywiadowany przez niemiecką gazetę stwierdził, że Unia Europejska musi postawić Polsce ultimatum bo bez tego rząd się nie złamie i nadal będzie wprowadzał reformy. Pan poseł i były minister sprawiedliwości troszkę się zapędził w optymizmie, takie ultimatum skutkowałoby tylko przyspieszeniem reform, ale nie o to chodzi. Ważne nie jest to co powiedział ale na czyje zlecenie to zrobił – moim skromnym zdaniem inspiracja wyszła z Berlina, to Niemcom jesteśmy solą w oku bo nie dajemy sobie wciskać kitu pod tytułem „relokacja imigrantów”, której jedynym celem jest rozwalenie państw Europy i wprowadzenie nowego ładu przy pomocy islamskich bandytów. Pisząc krótko i wprost frau Reichskanzlerin Merkel i jej totumfaccy wymyślili sobie, że naszym kontynentem wstrząsną zamachy terrorystyczne zmuszając wszystkie państwa Unii Europejskiej do wprowadzenia na swoich terytoriach stanu wyjątkowego, który w końcu obejmie całą wspólnotę i zacznie być zarządzany z Brukseli. W ten sposób wspólnota przestanie być związkiem suwerennych (podkreślam: suwerennych) państw a stanie się państwem związkowym z centralnym rządem w postaci Komisji Europejskiej wydającej – w tej „wyjątkowej” sytuacji – dekrety i marginalizującej parlamenty oraz rządy krajowe. Ten plan nie może się udać bez wepchnięcia całej rzeszy islamistów takim krajom jak Polska, Węgry, Słowacja i tak dalej.

I stąd dzisiejsze wystąpienie Fransa Timmermansa będące niczym innym a właśnie tym budkowym ultimatum wypowiedzianym być może nie wprost ale za to bardzo dosadnie. Nie ma co udawać, że holenderski komisarz wypowiedział je z własnej inicjatywy – zrobił to, podobnie jak wcześniej Borys Budka (zwany przez byłą już panią premier Kopacz Borysławem) inspirowany z Berlina lub na bezpośrednie polecenie z tamtąd. Polska ma się wystraszyć groźbą korekty granic i ulec naciskom zgadzając się na wszystko, czego Niemcy pod płaszczykiem Unii Europejskiej zażądają.

Problem tylko w tym, że mocodawcy herr komisarza i herr Budki kompletnie nie znają Polaków. Gdyby znali wiedzieliby, że na ultimata i groźby mamy tylko jedną odpowiedź – walimy w pysk i umacniamy się na swoich pozycjach. Kto jak kto ale Niemcy powinni o tym wiedzieć doskonale, próbowali podobych zagrywek wielokrotnie i ani razu im się nie udało. No, chyba że myślą iż udało im się zrobić z nas ciapciaków podobnych Francuzom…

Ale to już nie nasz kłopot tylko frau Merkel, która teraz będzie musiała się martwić nie tylko zaproszonymi przez siebie śniadymi gośćmi ale i wkurzonym sąsiadem. Cóż, póki rządziła w kraju nad Wisłą Platforma Obywatelska czyli filia CDU wszystko układało się zgodnie z planem aż tu nagle „Polaczki” się zbuntowały, w wyborach Platformę pogoniły i cały misterny plan poszedł w piz…

Udostępnij na:

6 comments

  1. Może Timmermans zaproponuje powrót Alzacji i Lotaryngii do Niemiec? Wszak to zdobycze Bismarcka. Gdyby Niemcy były silniejsze, hm… Zapomniał holenderski debil, że Niemcy już były silne i jego naród pod butem szwabskim się czołgał? Wstrząsające jest co się w głowach pojawia u komisarzy wszelakich. Całkiem im odp…dala. Niemcy i tak na obecną chwilę mają większy potencjał militarny niż Polska, więc na co czekają? Abstrahując od tego iż nie byłoby już tak łatwo jak w 39, to (przynajmniej teoretycznie) rewizja granic w Europie jest prawie niemożliwa. Chyba, że ruskie dołączą do „interesu” ratując jakichś wyimaginowanych pobratymców. No i jest jeszcze NATO i pewne zapisy uniemożliwiające konflikt militarny między członkami. I Frans powinien o tym wiedzieć. Jednakowoż zawsze może się pojawić jakiś nowy Adolf, który pociągnie szkopskie cioty za sobą. O przepraszam, ciapatych…Niech Macierewicz robi swoje, to za parę dekad niemiaszki będą prosić o pozwolenie na łapanie ryb w Odrze. A my nie pozwólmy, coby do władzy powróciła koalicja robotniczo-chłopska. Bo wtedy plan militarnego wzmocnienia Polski runie w gruzach i to my będziemy o owe pozwolenie prosić.

    1. Uuuuu… Pojechałeś! Gdyby Franc wystrzelił z Alzacją i Lotaryngią to za godzinę ambasadorowie UE i Królestwa Holandii byliby na dywaniku we francuskim MSZ-cie i zgarniali totalny opierdol za wyskok swojego obywatela. Nie rozumiem dlaczego takiej reakcji nie było w Polsce?

  2. Ubiegłes mnie gospodarzu,dokładnie po przeczytaniu w tej chwili Twojego tekstu o tym samym pomyślałem. I tak w ogóle zastanawiam się za co polscy prawicowi europosłowie biorą kasę- gdzie był np; niezłomny p.Legutko ,żeby w dosadny sposób ,nie koniecznie do końca dyplomatyczny ,uwalić tam na miejscu tego holenderskiego śmiecia ,bo wyciągnięcie konsekwencji i to poważnych za takie skur..ski zagranie tego bydlaka ,przez polskie MSZ uważam za oczywistą oczywistość która niestety nie jest to samą oczywistością dla całej tej bandy parlamentarno-rządowych niedojdów.

    1. I jeden i drugi ruszył temat niepojęty dla mnie. Gdzie jest kurna nasza dyplomacja? Bić się potrafimy z niejednokrotnie silniejszym, przeciwnikiem, a jak trzeba gębę otworzyć i pocisnąć słowami, to nie ma mocnych. A to był właśnie moment, że nie tylko brożka, ale inni nasi deputowani powinni liścia zapodać jakiemuś Timmermansowi. Zaspali czy co?

      1. Może po prostu nikt nie chce temu debilowi robić reklamy, zniżając się do jego poziomu? Przecież ogólnie wiadomo, że to kretyn.

  3. Polska jeszcze dlugo bedzie sola w oku dla tych z zachodu czy wschodu. Nasze polozenie geograficzne i ilosc wspolnie dzielonej historii wplywa i jescze dlugo bedzie mialo wplyw na Polske. Polski narod dumny i nie ulegly jest (tak jak np Holendrzy) ale czasem warstwa rządząca za bardzo kieruje sie wlasnymi animozjami lub korzysciami. A i Polak Polakowi wilkiem jest. Polacy powinni bardzej byc progresywni i laczyc wartosci chrzescijanskie z nowoczesnym mysleniem i niechodzi mi tutaj o przyjmowanie tz ciapatych.

    Co do EU… idea piekna ale ostanimi czasy cos zaczyna waniac. Za duzo migrantow z poza Europy. Idea Europy wielu predkosci. Dominacja. Grozby. Kasa……

    Co raz czesciej zaczynam mysle jesli chodzi o naplyw ludnosci z poza EU ze cos tu sie niezgadza. W Lidlu podzczas tygodi greckich z opakowaniach usowa sie krzyze a jednoczesnie wystawia sie wspaniala moskej ktora bardzo rzuca sie w oczy np w Utrechcie w Holandi.

    Mysle ze naplywem tej ludnosci chca nas zszarzyc. Chca pozbawic nas pewnych wartosci i indwidualnosci.

    Ta wielka Wedrowka Ludow jest poprostu nienaturala i nam narzucona.

    A co do Pani Kanclerz to skorzystala z tego co Francuz powiedział. Inaczej cala nienawiesc bylaby skierowan na nia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *