Polityka historyczna leży

Oglądałem wczorajsze uroczystości z okazji kolejnej rocznicy Bitwy Warszawskiej i nieco mi się zrobiło smutno. Było pięknie – defilada, przemówienia, koncert… tyle, że to wszystko na użytek wewnętrzny. Nikomu z decydentów do łba nie przyszło, że mamy właśnie doskonałą okazję żeby sprzedać za granicę trochę naszego piaru. Na co państwo szanowni czekają? Aż znowu przyjedzie prezydent Trump i wystrzeli przemówienie? Na kibiców? Na zwykłych ludzi, którzy w ramach wolnego czasu przygotują plakaty czy infografiki a potem wpuszczą je w sieć? Od czego, do ciężkiej cholery, mamy Ministra Kultury biorącego pieniądze z naszych podatków???

Polska polityka historyczna leży i kwiczy. Promocja naszego kraju nie istnieje. Za to wszyscy panowie w garniturach i wszystkie panie w garsonkach żalą się w radiach, telewizjach i gazetach, że jesteśmy oskarżani o to, owo i jeszcze tamto. Polacy to antysemici, mordowali Żydów w czasie wojny, ukradli im kamienice, w Polsce odradza się faszyzm i tak dalej. A pani eurodep Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein publicznie, do kamery wypala, że chcemy urządzić kolejne Auschwitz. Wszystko to bez żadnej kontry, bez odpowiedzi, bez reakcji ze strony władz czy polityków.

Do ciężkiej i jasnej, w ten sposób już zawsze będziemy w dupę bici, będziemy robić za parszywca, którego trzeba wychowywać bo jest niebezpieczny i może po raz kolejny doprowadzić w Europie do hekatomby. I będzie to tylko i wyłącznie nasza wina bo Polskie Państwo nie robi nic by pokazać światu prawdę o naszej historii. No ale cóż, jak widać są rzeczy ważne i ważniejsze…

P.S.: dodam tylko, że bez uświadomienia światu prawdy o drugiej wojnie światowej, o naszym wkładzie w walkę z dwoma totalitaryzmami i zdradzie tzw. „sojuszników” domaganie się reparacji będzie postrzegane li tylko jako warcholstwo i próba wyłudzenia nienależnych świadczeń.

Udostępnij na:

One comment:

  1. Hm…Może spróbuję to jakoś ogarnąć? Pierwsza rzecz jaka mi przychodzi do głowy to historia. Czy kiedykolwiek mieliśmy rząd, który spełniałby oczekiwania 100 % obywateli? I RP, królowie, sejmy szlacheckie, i ichnich ciągle niedowartościowane oczekiwania. Wiadomo jak się to skończyło. II RP, radość z uzyskania wolności i zakulisowe bitwy między socjalistami, endekami, ludowcami, radykałami i Bóg wie między kim jeszcze. Też wiadomo jak się to skończyło. III RP, zwrot o 180 stopni, propaganda sukcesu, jedynie słuszna władza, Polska niemalże potęgą gospodarczą pokazywana była. Bez komentarza w tym miejscu. Jaką mamy teraz RP? Czwartą? Przypomnę, że optymizm społeczny w tym czasie potężny, z kolejnymi laty jakoś miękł…Dlaczego? Bo nadal nie było rządu, który by spełnił oczekiwania społeczne, obywatelskie, patriotyczne. Chyba nie pomylę się jeśli napiszę, że z każdym rokiem nieco gorzej to wyglądało. Jakież to koalicje nie rządziły, jakich to obietnic wysłuchiwaliśmy! I? Nic…Ten rząd, jedyny mający większość w sejmie mógłby sporo. I sporo czyni. Ale jakoś zapomina o sprawach, co nie mają nic wspólnego z pińcet plus, mieszkanie plus, i jakieś tam jeszcze plusy. Kuleje, i to bardzo nasza polityka zagraniczna, kuleje wspomniane ministerstwo kultury, parę ministerstw w ogóle nawet nie widać. Ok, serce rośnie kiedy jakąś zaporę w Ś.P. zakończono, terminale gazowe istnieją, mierzeję kopać będą, drogi wodne udrażniać raczą, obwodnice już sam dostrzegłem, jakieś drogi do Adriatyku zaczynają łączyć w całość, wojsko zaczyna być wojskiem itp. Ciągle jednak widzę tutaj propagandę sukcesu. Sumarycznie, chwalimy się lewym (prawym) butem, ale nie pokazujemy, że w drugim sznurówki brakuje. Wracając do początku mojego komentarza, nigdy, żaden rząd nie będzie noszony na rękach. To nie Korea Płn. W dobie internetu, wiele forumowiczów, komentatorów może znaleźć całą baterię zaniechań kolejnych naszych przedstawicieli. I w większości mają rację. Tzw. mądrość narodu…Kończąc, czy nasz admin, mający pełne prawo do punktowania, oczekuje idealnych rządów? Nie ma takiej opcji…I nie tylko w naszym kraju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *