Dzicz mnie zmusza do poparcia PiS…

Popatrzyłem sobie wczoraj na wyjącą „w obronie sądów” dzicz, na tych wulgarnych ludzi ziejących czystą nienawiścią i dostałem szału. Bogu Najwyższemu niech będą dzięki, że nie mieszkam w Warszawie bo chyba bym poleciał tłuc to towarzystwo po pyskach. I to nie dlatego, że protestowali – to wolno każdemu i w każdej sprawie, choćby najdurniejszej. Chodzi mi o tę nienawiść, zwierzęcą wręcz. I o to, co oni by zrobili gdyby przez drobny przypadek udało im się odzyskać/zdobyć władzę…

Ja nigdy świadomie nie głosowałem na żadne ugrupowanie choćby ocierające się o socjalizm. Jest to dla mnie koncepcja ustrojowa nie do zaakceptowania, opierająca się na grabieży dokonywanej pod płaszczykiem troski o biednych, wykluczonych, nieporadnych i tak dalej, którzy w efekcie są jej – tej grabieży – najbardziej pokrzywdzonymi ofiarami. Ale dziś zaczynam się zadtanawiać, czy przy następnych wyborach nie powonienem tej zasadt schować w kieszeń i nie poprzeć Prawa i Sprawiedliwości. Ze wstrętem i w charakterze „mniejszego zła”.

Bo jeżeli – co nie daj Panie Boże – do władzy dorwie się „totalna opozycja” to urządzi nam w ramach zemsty i odbijania strat taką jesień średniowiecza, że się nie popamiętamy. To ja już wolę, przynajmniej na jakiś czas, „dyktatora” Jarosława Kaczyńskiego, który w tej chwili jest chyba jedyną osobą potrafiącą postokrągłostołowych bandytów złapać za twarze i odesłać tam, gdzie ich miejsce. A kiedy już to zrobi nadejdzie czas by pomyśleć o wolnościowych reformach i realnym oddaniu państwa w ręce Obywateli.

Udostępnij na:

5 comments

  1. Kiedyś w teatrze, podczas wyjątkowo kiepskiej sztuki, grupa wyrostków zaczęła obcesowo wyrażać swoją dezaprobatę. Padały niewybredne uwagi pod adresem występujących w sztuce aktorów. Po dłuższej chwili jeden z dżentelmenów w loży wstał i rzekł donośnym głosem: Panowie! Wasze zachowanie zmusza mnie do wystąpienia w obronie tego żałosnego przedstawienia!
    Mamy chyba do czynienia z podobną sytuacją.

    1. @McGee. Niezwykle celne porównanie. Pytanie tylko, wiem jakie masz zdanie na temat teraźniejszych rządów, czy to Twoim zdaniem żałosne? Lepiej było przez ostatnie lata ? Dekadę? Więcej? Jeszcze więcej?

  2. Hm…Trzy myśli przewaliłeś pisząc tego posta. Odniosę się po kolei.
    Raz. Mówisz o zezwierzęceniu, zbydlęceniu wręcz ( biedne krowy…) totalnych. Pełna zgoda, ale nie widzisz, że oni święcie wierzą iż po następnych wyborach przejmą władzę? Wszak nawet gabinet cieni już mają i program! Np. likwidacja CBA, IPN…Ja o drobnych przypadkach nie wspominam, bo nawet wszelakie sondaże wskazują na PiS, a na nich, cóż…Obawiam się, że mocno naciągane mają notowania. Ale ich wiara w odzyskanie przywilejów jest niemalże tak pewna, że aż infantylna. Nie mają szans, chyba że pisiorom przydarzy się jakaś afera, co ich może zgubić. Póki co trzymają się nieźle i w zasadzie nie ma na nich haka.
    Dwa. Socjalizm. Powstał, i słusznie, w momencie gdy kobiety pracując np. w kopalniach, ciągnęły wózki z urobkiem na kolanach. W tym wypadku należało jakiś program światowych wszak wtedy ludzi wprowadzić, co by ulżyć „proletariatowi”. No i poszło, kapitaliści musieli się zacząć liczyć z masami, które nagle uzyskały prawo do strajku! I innych przywilejów. Dzisiaj onże, socjalizm, ewoluował i nie znajdując przeciwnika, zgłupiał…W zasadzie stracił rację bytu. Tu czuję adminie Twój radykalizm, z czym muszę się zgodzić. Tym bardziej, że socjalizm (z definicji nie taki zły), zamienił się w lewactwo. Z definicji nie wiem o co chodzi z tym lewactwem. Myślę, że robotnik, jakikolwiek pracownik uzyskał już tyle, że jakiekolwiek socjalistyczne bzdety powinny odejść do lamusa.
    Trzy. I tu jest problem. Mamy prawo głosu, wybierania władzy, i…Socjotechnika nas niszczy. Bo ślepiąc na wszelakie media, ich tendencyjność, niejako wskazania, na sondaże, ratingi, czy co by to nie było, wybieramy co? Mniejsze zło. O czym raczyłeś wspomnieć. Ludziska idą głos oddać, ale by się nie wygłupić, oddają na tych, co im w miarę bliscy i w sondażach mają szansę wejść do sejmu.
    Reasumując. Wydaję mi się, że do następnych wyborów przystąpię nie głosując na partię moich marzeń ( coś by się znalazło), ale zagłosuję na PiS. Byleby odebrać jakiś procent tym debilom, co nic poza kwiczeniem odciętych od koryta świń, nie prezentują. Procent, który tylko teraźniejsza władza może im odebrać. Reszta to niestety margines, który wynika z powyższych moich przemyśleń.

  3. Zupełnie z innej beczki. Nie chcę wracać do tematu”paliwo w górę…” Nie wierzę własnym uszom i oczom. PiS wycofuje się z tego podatku. Chyba dobrze usłyszałem? Ela Połomska w komentarzu strzeliła w dychę pisząc, że po dyskursach w komisji ustawa może upaść, jak wspomniana przez nią ustawa antyaborcyjna. Myślę, że nasz admin wróci do tematu i coś kliknie na ten temat. Wielcem ciekaw, czy aby mnie słuch nie omylił…A może to była tylko gra, dowalmy Kowalskim, a potem łaskawie im odpuścimy? Hm…Nadal słucham tych rewelacji i szukam haka. Szyte grubo, czy też wnoszenie propozycji wkurzających naród, który nagle beczki odszpuntowuje po zmianie decyzji?

  4. Oczywiście, że PiS popełnia błędy, nikt nie jest w stanie ustrzec się od nich ale nie kardynalne i mają wolę, żeby je naprawiać. Jarosław jest ideowym człowiekiem, wierzę w jego szczere chęci a nie mając dzieci nie musi się starać jak Leszek Miller, żeby za prywatną szkołę płacić 30 000 USD rocznie dla swoich pociech. PiS powinien bardziej zdecydowanie karać tych bandziorów z opozycji totalnej, przynajmniej finansowo, co bardzo boli, bardziej niż wrzód na dupie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *