Więcej regulacji!

Taksówkarze w proteście przeciwko Uberowi, który rzekomo kradnie im klientów, wzięli byli i zablokowali centra miast. Powiem wprost – może i bym ten ichni protest poparł, bo nie podoba mi się sytuacja gdy jeden może zarabiać jak chce a drugi musi spełniać kretyńskie warunki żeby robic dokładnie to samo, ale musiałby on być odwrotny. Znaczy się taksówkarze musieliby domagać się zniesienia regulacji dla siebie by móc konkurować z Uberem a nie rozszerzenia tychże by Uber nie mógł konkurować z nimi. Bo dziś kierowcy taksówek chcą by państwo przyznało im monopol na przewóz osób. Na razie tylko za pieniądze, ale jak się rozzuchwalą to za chwilę zażądają by ustawowo zakazać podwożenia znajomych.

Rządowi oczywiście bardzo się taki protest podoba i tylko czekać aż pochyli się nad słusznymi postulatami przedstawicieli klasy robotniczej działającej na trudnym odcinku przewozu osób z punktu A do punktu B. Bo rząd (każdy, to nie jest domena wyłącznie PiS-u) lubi kontrolować, lubi tony papierków i wszelkiej maści ograniczenia, pozwolenia, zakazy, normy, licencje i tak dalej. No a skoro obywatele sami chcą to przecież nie można ich racji nie uznać…

No cóż, ja w każdym razie zainstalowałem sobie aplikację Ubera i mogę zapewnić, że póki można z usług taksówkarzy korzystać nie będę. Raz, że biorą dwa razy drożej za ten sam kurs; a dwa, że nie znoszę kiedy ktoś próbuje mnie do czegoś zmusić siłą, groźbą czy ustawą. A jeżeli taksówkarze dopną swego to przesiądę się na komunikację miejską, mniej co prawda wygodną i nie zawsze działającą jak powinna ale za to szanującą (w miarę) moją wolność.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *