Krótki tekst o Judaszu

Tomy napisano o tym, dlaczego Judasz zdradził, dlaczego wystarczyło do tego trzydzieści srebrników, dlaczego wybrał akurat pocałunek jako znak, dlaczego jednak dostał zapalenia sumienia i powiesił się. Postać intrygująca tak, jak każde zło i małość ludzka. Nie przypadkiem kolorowe czasopisma rozpisują się o tym kto kogo zdradził, komu kumpel dał w pysk i która gwiazda dostała mandat. Nie napiszą przecież o zwyczajnie żyjącej rodzinie czy nawet o aktorce, która po skończonej pracy przykładnie wraca do domu, do męża i dzieci bo niby o czym pisać, to ludzi, jak się dziś mówi „nie rajcuje”, takie tematy „nie grzeją”. Z postaci ewangelicznych dziś pisano by pewnie o jawnogrzesznicy /o, jakże smakowity temat!/, pewnie zrobiono by sensację z jej rozmowy z Jezusem a potem jakiś czas obserwowano, żeby przyłapać na potknięciu, znaleźć jakiś błąd, ale jej nowe, cnotliwe życie zapewne szybko by się znudziło. Judasz też świetnie by się nadawał na pięciominutową gwiazdę. Zapewne sama zdrada wywołałaby zainteresowanie, Już widzę te nagłówki. „Co zaszło między Mistrzem a uczniem?”, „Sensacyjna decyzja Judasza- zmienia przynależność organizacyjną!”, a nawet pełne fałszywego oburzenia: „Trzydzieści srebrników za Mistrza!”, „Judasz oświadczył Arcykapłanom, że jest gotów wskazać poszukiwanego przez nich Jezusa z Nazaretu. Sensacyjna decyzja współpracownika kontrowersyjnego działacza”… i wiele innych. A jaki szum byłby wokół samobójczej śmierci gwiazdy. Wywiady z psychologami, wypowiedzi „ekspertów”, programy publicystyczne na temat zjawiska wzmożonych samobójstw i inne zwykle w takich wypadkach stosowane chwyty. O tak, Judasz świetnie wpisywałby się w potrzeby współczesnych mediów i ich wielbicieli.
Postać Judasza pod wieloma względami jest bardzo współczesna. Na przykład scena poprzedzająca zdradę. Oto mamy kobietę, która rozbija alabastrowe naczynie z olejkiem i namaszcza Jezusa. Ciekawa jest reakcja uczniów, zapewne również bardzo już wtedy sfrustrowanego i rozczarowanego Judasza- przecież można było ten olejek drogo sprzedać a pieniądze rozdać ubogim. Czy to czegoś nie przypomina? Wypowiedzi typu: „Po co to całe bogactwo liturgii, szaty, zdobienia, przecież Pan Jezus był ubogi, wcale tego nie potrzebuje”. I znamienna odpowiedź Pana- „Czemu sprawiacie przykrość tej kobiecie? Dobry uczynek spełniła względem Mnie. Albowiem zawsze ubogich macie u siebie, lecz Mnie nie zawsze macie. Wylewając ten olejek na moje ciało, na mój pogrzeb to uczyniła. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła.” Znamienne, że Ewangelista wiąże tę scenę z podjęciem przez Judasza decyzji o udaniu się do arcykapłana z ofertą wydania Jezusa. Iluż to z nas „obraża się” na Kościół rzekomo z powodu bogactw, przepychu czy przywiązania do dóbr doczesnych?
Albo reakcja Judasz na wyrzuty sumienia, tak bardzo inna od reakcji Piotra. Ucieczka w samobójstwo, tak wielki problem naszych czasów. Brak odwagi, żeby stanąć twarzą w twarz z sobą samym, ze swoją słabością, winą. Albo udawać, że grzechu nie ma albo- uciec…
Generalnie Judasz świetnie pasuje do naszych czasów. I to nie jest komplement ani dla czasów ani dla nas samych.
Udostępnij na:

10 comments

  1. Nieco pani Moniko pogubiłem się w tekście. Pisze pani o oczywistych, znanych sprawach dla tych, co biblię raczyli choć raz przeczytać. Ja przeczytałem, wybiórczo nawet wielokrotnie. Tak, z ciekawości. Wspomina pani tutaj o ewangelistach, co właśnie jest powodem, iż raczę zapytać. Czy neguje pani ewangelistów, czy też popiera pani ich wizję chrześcijaństwa? Opisała pani parę faktów, których praktycznie nie zna katolik. Ale ewangelista, jakikolwiek, zna…Np. Adwentyści dnia siódmego, luteranie, kalwiniści, zielonoświątkowcy, etc. Oni znają biblię ( ewangelię) i nią się kierują w życiu. A już szczególnie pierwsi wskazani przeze mnie. Tekst o judaszu może na czasie, ale co chciała nam pani przekazać? Jestem katolikiem z wychowania, ale niejaki problem mam ze zrozumieniem mojej wiary. Dla przykładu podam pewien fakt. Jezus namawiał do życia w „ubóstwie”, czynić dobro i w Najwyższego wierzyć. Nauczał, jak żyć, jak się zachowywać wobec bliźnich, wiele rzeczy mówił. Gdzież te nauki teraz są? Słyszała pani o pałacach biskupich? Trzeba mieć klapki na oczach, aby nie dostrzec, że nasi „duszpasterze” nieco odbiegają od nauk Chrystusa. I bynajmniej nie od dziś. Stąd, jak sądzę, zrodził się protestantyzm. Tak srodze tępiony w średniowieczu, a jednakowoż znajdujący coraz więcej zwolenników. Nie żebym „protestował” , ale protestuję przeciw mojemu księdzu (?), który nie kupił sobie maybacha tylko dlatego, co by nie drażnić parafian. Nawiasem mówiąc ojciec R. pozbył się owego auta, jak sądzę z tych samych przyczyn. I na koniec odnośnie owych ewangelistów. Czy była pani kiedykolwiek na „mszy” jakiegokolwiek kościoła protestanckiego? Ja byłem, znów z ciekawości. I wyszedłem pod ogromnym wrażeniem, pozytywnym. A była pani kiedykolwiek na „plebani” protestanckiego pastora? Ja byłem, i bynajmniej nie był to pałac…Ale mi się zaraz dostanie. 🙁 Mimo to pozdrawiam tych, co mi tu zaraz pocisną.

    🙁 Mimo to, pozdrawiam

    1. Piszesz Andy:
      ” Wspomina pani tutaj o ewangelistach, co właśnie jest powodem, iż raczę zapytać. Czy neguje pani ewangelistów, czy też popiera pani ich wizję chrześcijaństwa?”
      Coś mi się wydaje, że tu miałeś na myśli „ewangelików” – prawda? Bo „ewangeliści” to: Jan, Marek i Mateusz – oficjalnie uznani przez Kościół za autorów trzech ewangelii, będących częściami Nowego Testamentu. Powinieneś to wiedzieć, skoro piszesz:
      „Pisze pani o oczywistych, znanych sprawach dla tych, co biblię raczyli choć raz przeczytać. Ja przeczytałem, wybiórczo nawet wielokrotnie.”
      To jak jest z tym Twoim czytaniem Biblii? Prawda to, czy tylko pusta deklaracja? Nie obrażaj się, ale Pisma świętego nie czyta się tak jak gazety codziennej… 😉
      Niejakie przygotowanie jest potrzebne – choćby wstęp najpierw przeczytać. A jest to, wbrew pozorom – poważny problem: czytać Bilblię tak, by Jej przesłanie dotarło do czytającego. W internecie także można znaleźć wskazówki na ten temat. Wystarczy wpisać hasło:
      ” jak czytać biblię instrukcja ”
      W następnym komentarzu zapodałem ciekawy link, ale ten musi być zmoderowany, więc poczekasz, zanim będzie widoczny. 🙂

        1. Aha, już zesrany w pory nie zauważyłem, że ta dygresja jest do Eszeta, co ino trzech dostrzega ewangelistów. Swoją drogą, dlaczego tylko czterech? Hm…

          1. „Swoją drogą, dlaczego tylko czterech? Hm…”
            To też dobre pytanie… w sumie. Niekórzy jeszcze bąkają o Ewangelii Judasza, choć mogłoby ich być więcej: tyle – ilu było Uczniów Jezusa. Liczbę czterech Ewangelii ustalił Kościół i to się „podaje do wierzenia”. Czy spisano ich więcej? Być może. Archiwa watykańskie mogą niejedną jeszcze tajemnicę skrywać.

        2. Fakt… było czterech! Aleś mi dokopał… To chyba za to, że po Andym się przejechałem, co? 😉 Ale niech będzie: jak się wymaga od kogoś – to samemu trzeba się lepiej przygotować! Ale jeśli chodzi o ścisłość: nie pomyliłem żadnych pojęć i definicji, tylko wymieniłem niepełny skład „drużyny”. 🙂

      1. Normalnie Eszet nie mogłem się doczekać, kiedy mnie dojedziesz. Cyt z felietonu: Znamienne, że Ewangelista wiąże tę scenę z podjęciem przez Judasza decyzji o udaniu się do arcykapłana itd, itd. Masz jednak żółwika ode mnie, pomyliłem ( vide początek mojej odpowiedzi) ewangelistę z ewangelikiem. Nie bij mnie za ową pomyłkę. Się zamotałem. Reszta mojej wypowiedzi jest niezmienna. Dzięki za wyprostowanie mojej klawiatury 🙂

  2. Swoją drogą, ciekawe muszą być te archiwa watykańskie. Niewątpliwie Kościół ukrywa sporo tajemnic i jakieś powody po temu muszą istnieć. Nawet przemilczanie pewnych spraw, faktów jest nieco dziwne. Choćby zmiany w dekalogu. Dzięki czemu mamy wysyp spiskowców od teorii wszelakich. Już dawno temu gdzieś wyczytałem, że Maria Magdalena też napisała ewangelię…Swoją drogą mam kuzyna, który jest teraz opatem i dawno temu „po cichu” sporo mi wyjaśnił.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *