Groźby kretynów

Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Barbara Dziuk otrzymała dwa listy z pogróżkami. Oczywiście, dla podkreślenia odwagi autorów, obydwa anonimowe. Pierwszy to komputerowy wydruk z poważnymi groźbami wobec rodzin i dzieci polityków partii rządzącej, który należy potraktować całkiem serio. Oczywiście może to być wygłup durnia, przy zakupie sprzętu komputerowego nie trzeba się wylegitymować zaświadczeniem od psychiatry, jednakowoż służby lekceważyć tego nie mogą. Drugi to odręcznie napisana groźba na kartce wyrwanej z notatnika: „Bydzies kwicała ty >>polsko<< świnio. Ślązoki ze Ślonska”. Pani poseł twierdzi, że jego autorem może być ktoś związany z Ruchem Autonomi Śląska. No cóż, całkowicie tego wykluczyć nie można, jednakowoż moim zdaniem napisał go jakiś kretyn, który próbując stylizować swoje wypociny na śląską gwarę pomylił ją z gwarą góralską. I teraz ma radochę, że napędził pani Dziuk strachu. Nie ma co się nim zajmować, policja bez większego kłopotu powinna go namierzyć.
IMG_20170301_230319Znacznie groźniejszy jest anonim pierwszy, zawierający bezpośrednie groźby pozbawienia życia i mający na celu – co najmniej – zastraszenie polityków i skłonienie ich do zaniechania działań. Nawet jeżeli jest to kawał – a stawiam dolary przeciwko orzechom, że w ten sposób będzie się tłumaczył jego autor w razie złapania – to należy go potraktować całkowicie poważnie jako działanie terrorystyczne, mające przemocą wymusić na przedstawicielach parlamentu określone zachowanie. Oczywiście może być też tak, że list jest prowokacją samych polityków PiS-u, którzy chcą w ten sposób zyskać pretekst do klepnięcia jakiejś ustawy czy rozporządzenia. Wydaje mi się to jednak bardzo mało prawdopodobne bo nie widzę powodu – przecież partia rządząca i tak działa zgodnie ze swoim planem nie potrzebując żadnych pretekstów. Ustawa antyterrorystyczna przepchnięta została już dawno, emerytury esbeckie obniżone, to czemu by to miało służyć? Wprowadzeniu obowiązkowej rejestracji drukarek? Absurd. Gdyby Prawo i Sprawiedliwość potrzebowało prowokacji to przeprowadziłoby je rok temu a nie dziś.
Swoją drogą nie bardzo mi się chce wierzyć w realność zawartych w liście gróżb – funkcjonariusze dawnych służb raczej najpierw by zadziałali a dopiero potem wysłali list z informacją, że albo rząd wycofa się ze swoich planów albo będzie gorzej. No chyba, że wszyscy ich przeceniliśmy i nie są oni zdolni do niczego ponad pisanie kretyńskich anonimów. A i tak byc może, w końcu ci, którzy postanowili zamienić stanowiska funkcjonariuszy na karierę gangsterską po pierwsze nie ryzykowaliby się ryzykując wpadkę przez głupi anonim, a po drugie nawet gdyby zdecydowali się zastraszać polityków to nie w kwestii emerytur a raczek w sprawie uszczelnienia systemu podatkowego i podwyższenia kar za przekręty VAT-owskie. Wniosek z tego jest prosty: nawet, jeżeli pogróżki nie są kawałem to zostały napisane przez jakiegoś UB-eckiego ramola, którego troską jest raczej dostęp do pieluchomajtek niż planowanie zabójstwa czy aktu terroru. Strach jak zwykle ma wielkie ślepia.

Źródło: http://wpolityce.pl/m/polityka/329753-poslanka-pis-otrzymala-listy-z-pogrozkami-bedziemy-likwidowac-wasze-rodziny-zdjecia

Udostępnij na:

6 comments

  1. Niestety Autorze nie zgadzam się z Twoim końcowym credo zawartym w tytule i błędnej ocenie możliwości tych sił ,które w odwecie i dla ochrony swojego status quo zdolne są do każdej podłości i niecnego ,a więc i zbrodniczego czynu. Dla krótkiego przypomnienia niewyobrażalną wydawała się ,pierwsza dokonana z politycznej nienawiści po ’89 roku w Polsce zbrodnia na pośle PIS-u przez psychopatycznego osobnika. I nawet uwzględniając że działo się to za czasów rządów po-lszewi ,to czy wydarzenie to wywołało ogólnospołeczną ,rzeczową dysputę i idące za tym wymuszenie konkretnych działań .Nie, a z resztą Naród został już wczesniej „uziemiony” po Tragedii Smoleńskiej z wydarzeniami z pod Krzyża i wkrótce z opluwaniem tragicznie zmarłych i przypisywania win nieżyjącym.
    Ta obca swołocz post-ubecka z ich politycznymi i gangsterskimi akolitami udowodniła przy okazji tzw.puczu (zagadkowe awarie), czy szeregu wydarzeń samochodowych z udziałem polskich notabli,że do końca i dzień dłużej będzie strzec i stać na straży starego porządku.
    Niestety obecnie rządząca ( ponoć patriotyczna i pronarodowa ekipa której dałem swój głos )przez ponad rok rządów nic praktycznie nie uczyniła dla szeroko rozumianego bezpieczeństwa tak obywateli jak i Państwa Polskiego – odsyłałam w tym kontekście do pogłębionej analizy z 27.02 na blogu imiennika Autora p. A.Ściosa- odnośnik : https://bezdekretu.blogspot.com. Dlatego uważam za dalece niewłaściwe w świetle powyższej argumentacji, bagatelizowanie i trywializowanie zjawiska jako takiego ,bo nie chodzi bynajmniej o”forse na pieluchomajtki”a i ten rząd co wiele wskazuje nie zda egzaminu w zakresie prawa ,sprawiedliwości i bezpieczeństwa i czeka Nas długa droga.

    1. Wszystko prawda. Ja tylko twierdzę, że te dwa konkretne anonimy to pić na wodę, zwykła próba zastraszenia przez ludzi, którzy nic więcej nie mogą. Ci, którzy faktycznie mają możliwość działania nie bawili by się w takie idiotyzmy.

  2. Komentarz Wibo jest niezwykle intrygujący, żeby nie powiedzieć zwalający z nóg. Podparty dodatkowo ciekawym odnośnikiem. Czytając coś takiego, nieco portki mi się roztrzęsły. Generalnie rzecz biorąc, zaiste nie są to żarty. Jednakowoż podtrzymałbym wersję Alexandra w kwestii kretynów. Bowiem esbecja, czy ubecja, to nie są jakieś kretyny. To były (?) doskonale wyszkolone służby. Że nic już nie mogą? Mogą i tu popieram Wibo. Nie wyobrażam sobie jednak, aby rozpoczęli eksterminację sfer rządzących od informacji, iż ich pozabijają…To nie ISIS czy daesh. Nie zmienia to jednak faktu, że coś dziwnego się dzieje ostatnio. Trochę za dużo przypadków dziwnych.

    1. O to mi właśnie chodzi. Ja się całkowicie z Wibo zgadzam, uważam tylko, że ci, którzy chcą albo planują radykalne działania nie będą przed nimi ostrzegać kretyńskimi anonimami. Ale przyszło mi teraz do głowy jeszcze coś – otóż ten anonim może mieć na celu podpuszczenie do działania jakiegoś idioty, który „pójdzie w bój” w imieniu pokrzywdzonych ubeckich biedaków czując się bohaterem mającym legitymację od jakichś wyimaginowanych elit. I to może być bardzo niebezpieczne.

        1. Dokładnie tak. I to nie jest jedyny sygnał.
          – zbieranie pieniędzy na zabójstwo JarKacza pod płaszczykiem sztuki
          – historyczną obrona idioty taranującego rządową kolumnę i zbiórka na nowe auto dla niego
          – anonimowe pogróżki
          – oficjalne gadanie o depisyzacji i deratyzacji przez polityków PO
          I tak dalej. Mnie to wygląda na podpuszczenie wariatów i czekanie co z tego wyniknie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *