Permanentna kontrola i inwigilacja

Władza o nas dba, troszczy się i martwi byśmy sobie przypadkiem krzywdy nie zrobili. Dla władzy jesteśmy jak dzieci, niedojżałe i nieodpowiedzialne, na które trzeba uważać jak na worek z pchłami. A skoro uważać to też kontrolować. Władza musi wiedzieć o wszystkim co się dzieje, musi znać nasz każdy krok by – w razie czego – móc zareagować i nie pozwolić byśmy sobie zrobili krzywdę. Bo władza, wiadomo, jest jak matka i ojciec w jednym. Każda władza, bez wyjątku i podziału na partyjne szyldy. Z tym, że jedna władza jest matką dobrą /jak obecna/ a inna złą /jak poprzednia/.
Ale do rzeczy. Otóż Ministerstwo Sprawiedliwości pod wodzą Zbigniewa Ziobry obmyśliło sobie zaostrzyć kary za złe traktowanie zwierząt, co w praktyce oznacza możliwość wsadzenia do paki rolnika, który ubije na własne potrzeby wychodowanego przez siebie świniaka nie zgłaszając tego wcześniej powiatowemu lekarzowi weterytnarii. Najpierw sobie pomyślałem, że komuś odbiło i ubzdurał sobie, że świnia zabita po zgłoszeniu jest lepiej traktowana od tej zabitej bez zgłoszenia. No cóż, być może i tak jest, nie pytałem świń /ani innych zwierząt mięsnych/ o ich preferencje co do formy zakończenia życia, jednak nie o to chodzi. Otóż to wszystko dla naszego dobra, bo przecież świnia ubita nielegalnie /czyli nie zgłoszona/ może być chora a przez to pochoruje się i rolnik, który tę świnię zje.
No cóż, najwyraźniej pan minister Ziobro i jego koleżeństwo z rządu uważa, że rolnicy są idiotami i będą wcinać mięso chorych zwierząt częstując nim szczodrze swoich bliskich, znajomych i sąsiadów wywołując straszliwą epidemię. Może gdzieś i taki kretyn istnieje, tyle tylko, że w Polsce wszystkie zwierzęta chodowlane z automatu podlegają weterynaryjnej opiece i wszystkie chodowle są dość regularnie kontrolowane pod względem zdrowia zwierząt. Jest praktycznie niemożliwym wychodować sobie świniaka na całkowitym nielegalu, a nawet jeżeli ktoś to zrobi to i tak nigdzie nie poleci zgłaszać uboju pewien, że nikt się o jego „przestępczej” działalności nie dowie.
Czemu zatem pomysł Zbigniewa Ziobry ma służyć? Ano tylko i wyłącznie kontroli. Prawo i Sprawiedliwość wychodzi z założenia, że państwo /w rozumieniu rząd/ musi kontrolować wszystko i wszystkich bo tylko wtedy będzie państwem silnym a nie teoretycznym czyli kupą kamieni z przyległościami. Temu samemu przecież służyć ma obowiązkowa rejestracja numerów na kartę /pod pretekstem walki z terroryzmem/, ustawa o obrocie ziemią /chroniąca to niby przed wykupem ojcowizn przez zagranicznych spekulantów/ i tak dalej. A obywatel ma wiedzieć i czuć na każdym kroku, że Wielki Brat patrzy, czuwa i troszczy się o niego.
Tymczasem silne państwo to nie silny rząd ale silni i WOLNI obywatele. To rolnicy, którzy sobie wychodują i ubiją świniaka, to przedsiębiorcy płacący niskie podatki i dający dzięki temu pracę, to ludzie bogacący się nie po to, by płacić podatki na kastę urzędniczą ale po to, żeby lepiej, godniej i bezpieczniej żyć. Tego nie chcą zrozumieć politycy ani ci z partii obecnie rządzącej ani ci należący do ugrupowań konkurencyjnych. A jeżeli któryś się wyłamie z tego zaklętego kręgu to natychmiast jest oskarżany o antypaństwowość i działanie na szkodę Polski. Może zatem nadeszła pora abyśmy sami powiedzieli dość i kazali się władzuchnie od nas odpierniczyć i wymóc, by nam pozwoliła żyć i działać tak jak chcemy a nie tak, jak ona sobie nasze życie i działanie wyobraża?

Udostępnij na:

3 comments

  1. Kolejne ograniczenie wolności? Temat powielony, już wałkowaliśmy na tych łamach problem. Przypomnę co tutaj w komentarzach już pisałem. Nie ma wolności…I nie patrzmy tylko na Polskę, tak jest w większości „demokracji”. Przypomnę o kierowcach. Policzy ktoś ile zakazów, nakazów doczekaliśmy się od czasu „Syrenki” ? Oczywiście w trosce o co? Nasze bezpieczeństwo, a jakże! Nie mam zamiaru polemizować, czy to słuszne czy nie. Czy to całe sterowanie naszymi poczynaniami ma sens. Jednak dla równowagi coś napiszę. Ustawa ułatwiająca wycięcie drzewa na posesji…Nareszcie! Coś dla ludzi, nie zakaz, nakaz, ale pozwolenie! I co..? Skomentować ktoś chce popuszczenie cugli? Bo wiemy czym się to skończyło. Jaki z tego morał? Jesteśmy już tak ubezwłasnowolnieni, że…Nie potrafimy inaczej. Jak dzieci, zaiste. Rozbijemy szybę, nic to, tatuś i mamusia załatwią sprawę dając szlaban np. na neta. Potwierdzam, rządy są jak ów tatuś i mamusia. A my jak dzieci zawsze będziemy pyskować na nich.

  2. Mam jeszcze prośbę do naszego felietonisty Alexandra. Czytamy tutaj posty ciekawe, mniej ciekawe. Czytamy wynurzenia ciekawe, mniej ciekawe. Polemizujemy czasem, zgadzając się lub nie. Świetnie, ja osobiście bardzo sobie cenię tę stronkę. Ale!
    Jest już zasadą na necie, że jeśli ktoś coś przekazuje i komentuje, to podaje źródło. Co wielokrotnie moja skromna osoba i mój były (uśpiony 😉 )adwersarz Eszet stosujemy. Takie tam http…Czemu? Bowiem nie wszyscy mamy czas na namierzenie jakichś ciekawostek, a tutaj czytamy niejakie dywagacje nie mogąc odnieść się do wspomnianego źródła. Innymi słowy, wierzymy w takie newsy, lub kręcimy nosem nie znając ich pochodzenia. Wiele podniesionych tutaj spraw raczej w tv nie zobaczymy. Sądzę, że wspomniany admin śmiga po necie, coś znajdzie i odniesie się do tego. A my? Nie wiemy skąd to info…

  3. Hejka! Adwersarz jest chwilowo „uśpiony” z powodu nadmiaru zajęć. A’propo sugestii pod adresem Admina w sprawie podawania źródeł informacji – popieram. Chyba, że są to poufne źródła… No to wystarczyłoby to tak właśnie określić. Dzięki! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *