Piąta kolumna za trzydzieści milionów

30.000.000 PLN – słownie: trzydzieści milionów złotych – ładna, okrągła sumka, prawda? Właśnie taką ładną, okrągłą sumkę przekazał Witold Waszczykowski z budżetu Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukraińcom na – uwaga – budowę społeczeństwa obywatelskiego. Szczerze powiem, że nie wiem o co mu chodzi, postanowił zabawić się w polską wersję znanego „filantropa” Georga Sorosa czy jak?
Mało to zresztą ważne, istotna jest inna rzecz. Otóż „społeczeństwo obywatelskie” to organizacje społeczne a te na Ukrainie są w ogromnej swojej większości zakorzenione w kulcie Stepana Bandery i jego zbirów z OUN-UPA, którzy urządzili rzeź wołyńską. Mówiąc zatem krótko i węzłowato pieniądze z budżetu MSZ – czyli z naszych podatków – trafią wprost w łapy ludzi, dla których mordercy Polaków są bohaterami i wzorami do naśladowania. Inicjatywa ministra Waszczykowskiego to nic innego jak finansowanie organizacji jawnie antypolskich i chodowanie sobie takich samych „przyjaciół” jakich wychodowała Stanom Zjednoczonym CIA w Afganistanie w latach osiemdziesiątych finansując mudźahedinów walczących z Rosją. Powód jest zresztą dokładnie ten sam, Ukraińcy walczą z Rosjanami to trzeba ich wesprzeć bezwarunkowo, w końcu Putin to wróg najgorszy. A że ci sami ludzie walczący na wschodzie z Rosją domagają się oddania im przez Polskę tzw. zakerzonia – czyli ziem od linii Cursona na wschód, z Przemyślem i innymi miastami – to mało istotne, w tej chwili ważniejszy jest Putin…
Ale Waszczykowski i jego trzydzieści milionów to nic w porównaniu z planem ministra Morawieckiego, który chce do Polski sprowadzić setki tysięcy Ukraińców w charakterze rąk do pracy. Powiedzieć, że ktoś stracił rozum to nic nie powiedzieć. Po pierwsze imigranci zarobkowi ze wschodu mają mniejsze oczekiwania płacowe w związku z czym będą siłą rzeczy wypychać z rynku pracy Polaków i zahamują wzrost wynagrodzeń. Po drugie będą to ludzie należący do organizacji, które ze swojego budżetu finansuje MSZ z ministrem Waszczykowskim na czele. Znaczy się działaniami dwóch rządowych geniuszy za własne, ciężko zarobione pieniądze odbierane nam pod przymusem w charakterze podatków fundujemy sobie na naszych ziemiach piątą kolumnę, której celem prędzej czy później będzie oderwanie części terytorium Rzeczypospolitej i przyłączenie go do Ukrainy. Zwłaszcza, że bardzo nikłe są szanse by Donbas i wschodnie, zbuntowane republiki wróciły do „macierzy” więc w jakiś sposób nasi „przyjaciele” będą chcieli sobie tę stratę zrekompensować. Sami im tą rekompensatę wypychamy w łapy, w dodatku z radosnym okrzykiem, że udało się zrobić na złość temu strasznemu Putinowi.
Ja mam w związku z tym pytanie do panów ministrów Waszczykowskiego i Morawieckiego: wy macie w tym jakiś plan o niezrozumiałym dla mnie, prostego człeka z prowincji, sensie czy już was do reszty pokręciło? A może po prostu nienawiść do Rosji tak was zaślepia, że jesteście gotowi poświęcić własną Ojczyznę byle tylko nadepnąć na odcisk kremlowskim włodarzom?

Udostępnij na:

2 comments

  1. Matko Boska, Chryste na niebie, wszyscy Święci…Alexandrze wyluzuj! Początek wkurzający nas wszystkich (namiar proszę na ten news), druga sprawa to nie waszczu dał jak sądzę, tylko rząd. Trzecia sprawa, Morawiecki chce sprowadzać (namiar na newsa proszę). Przecież oni już u nas od dawna są…I na koniec, żadnego zakerzonia nikt nam nie odbierze! No bo jak…Szaleju się najadłeś? To prędzej Putin jakimiś zielonymi ludzikami mógłby coś ugryźć, ale nie te przydupasy, co swoich granic upilnować nie mogą. Nie ma szans, aby upowcy coś z naszych ziem uszczknęli. Muszę się napić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *