Petru, Falenta i Dama z Gronostajem

Rysio Petru zapowiedział, że celem jego partii jest niedopuszczenie do rozpoczęcia obrad przez kolejne posiedzenie Sejmu. Wcześniej ten sam Rysio ogłosił, że .Nowoczesna złoży wniosek o „samorozwiązanie Sejmu”. Pomińmy w tym momencie fakt, że taki konstrukt nie istnieje w naszym systemie prawnym i zastanówmy się: czy ten wniosek ma być procedowany na posiedzeniu, do którego Rysio i jego wesoła kompanija nie dopuszczą?

Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Marka Falentę na 2,5 roku pozbawienia wolności w związku z tzw. aferą taśmową. Ciekawa rzecz, do mamra ma iść facet, dzięki któremu Suweren (modne ostatnio słowo) dowiedział się o machlojach popełnianych przez swoich poddanych a nie ci, którzy te machloje popełniali.

Prezydent Andrzej Duda skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę Prawo o Zgromadzeniach. Pisowską ustawę. Do pisowskiego trybunału. Pisowski prezydent. Mamy w związku z tym dylemat: kto jest bardziej pisowski – Prezydent, Trybunał czy sam PiS?

Sławomir Nitras, poseł Platformy O. przyłapany na grzebaniu w prywatnych rzeczach pozostawionych na sali plenarnej przez polityków Prawa i Sprawiedliwości powiedział z prostotą, że „posłowie pełnią obwiązki dziennikarskie pod nieobecność dziennikarzy”. To bardzo ładnie, ale my wolelibyśmy żeby wreszcie ktoś zaczął pełnić obowiązki posłów.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w osobie wicepremiera Piotra Glińskiego podpisało umowę z Fundacją Książąt Czartoryskich i za sto milionów naszych euro kupiło całą kolekcję ze słynną Damą z Gronostajem na czele. Od tej chwili każdy z nas jest właścicielem kawałka dzieła mistrza Leonarda a my zastanawiamy się po co? Przecieiż już w 1991 roku książęta Czartoryscy podpisali papier, na mocy którego fundacja i jej zbiory muzealne i biblioteczne stały się instytucją publiczną (w zarządzie siedzi przedstawiciel rządu RP) utrzymywaną przez Państwo Polskie. Czy konieczne było wydawanie bajońskiej sumy tylko po to, by w papierach zmienił się właściciel mimo, iż zbiory i tak były w dyspozycji Ministerstwa, czyli de facto państwa? No, ale przyjemnie pomyśleć o sobie jako o właścicielu… bardzo przyjemnie…

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *