Rozsądna (!) propozycja reformy podatkowej

No, Kochane dziatki, od dawna mi się to nie zdarzyło ale chyba muszę pochwalić polityków. Nie wszystkich, niestety, ale tylko tych zasiadających w Parlamentarnym Zespole Na Rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego (jest takie ciało), którzy wraz z ekspertami Centrum im. Adama Smitha przygotowali propozycję zmiany systemu podatkowego. Kompleksową i rewolucyjną można by rzec.
Zakłada on (tenże projekt) likwidację wszystkich obecnie obowiązujących podatków dochodowych i narzutów na wynagrodzenia oraz wprowadzenie jednej stawki VAT na poziomie 16,25 %. Dla przeciętnego człowieka żyjącego ze swojej pracy oznaczałoby to automatyczną podwyżkę zarobków w wysokości kilkunastu procent (przkładowo: człowiek zarabiający „na rękę” 3 tys. po wprowadzeniu zmian otrzymywałby o 750 zł więcej) – zamiast wszystkich składek na ZUS, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy oraz dotychczasowej daniny od dochodu wprowadzony miałby zostać jeden podatek od funduszu płac w wysokości 25%. Propozycja obejmuje też likwidację podatku CIT, od którego wielkie korporacje uciekają w sztuczne koszty i zastąpienie go podatkiem obrotowym na poziomie 1,3 – 1,5 %. W dodatku propozycja zawiera też zabezpieczenie przed sztucznym zaniżeniem płac – przedsiębiorca wydający na swojego pracownika 5000 złotych po jej wprowadzeniu nadal musiałby wydawać tyle samo, zatem zysk ze zmiany powędruje do kieszeni pracobiorców a nie będzie nagłym i niespodziewanym „bonusem” dla pracodawców.
I jeszcze jedna, bardzo ważna rzecz: emerytury i renty zostałyby unettowione, czyli państwo nie bawiłoby się w przelewanie tych samych pieniędzy tam i nazad z budżetu państwa i do budżetu co poważnie zmniejszyłoby koszty obsługi tych świadczeń.
Powiem tak: po przeczytaniu projektu jestem delikatnym optymistą. Na razie pracują nad nim posłowie zespołu parlamentarnego, potem trafi do komisji i do rządu a co wtenczas się z nim stanie jeden Pan Bóg raczy wiedzieć. Znają go już ministrowie Morawiecki i Gowin, jednak na razie z ich strony nie usłyszeliśmy żadnej opinii. Trzeba jednak mieć nadzieję, że zwycięży rozsądek i nawet jeżeli zostaną wprowadzone jakieś zmiany to nie wywrócą one koncepcji do góry nogami. Wypada czekać, trzymać kciuki i modlić się by dobry Bóg zechciał najbadziej decyzyjnym spośród naszych umiłowanych przywódców wlać w głowy solidną porcję oleju.

Udostępnij na:

4 comments

  1. 😉 by dobry Bóg zechciał najbadziej decyzyjnym spośród naszych umiłowanych przywódców wlać w głowy solidną porcję oleju. 😉
    Oj, może i wleje, ale oleju rycynowego… do żołądków na przeczyszczenie. Haha! Taki pewnie będzie zapewne jedyny pozytywny skutek przedstawienia tego projektu pod obrady Sejmu i Senatu.
    Jestem gotów publicznie ogłosić się Pierwszym Palantem Rzeczypospolitej, jeśli to przejdzie.
    Sorry, dzisiaj jestem realistą…

  2. Na początek wystatczyłoby 50 % z deklarowanych zapowiedzi ,oczywiście tych naj…., jak unettowienie emerytur, likwidacja podatków na obecnym poziomie ,rozwałka skladek zusowskichi podatek obrot. ( trochę jak za Wilczka ) i nie ukrywamże też ,że chcialbym”eszet33 żebys okazał się 1-palantem 3RP ,a przynajmniej w połowie.

    1. No kurna, też chciałbym aby eszet ogłosił się owym palantem. Z całym szacunkiem dla niego. Coś mi się zdaje, że jednak nie będzie pokutował z taką ksywką. A jeśli..?Nadal nie mogę namierzyć tej propozycji. W sumie wystarczające jest co Alexander zapodał. Jak miło łechce taki pomysł…Oj, jak miło!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *