Ukraińcy chcą rewizji granic

My udzielamy Ukraińcom kredytu na budowę dróg a tymczasem oni usiłują dokonać rewizji granic…
Aleksiej Kuriennoj, prawnik związany z partią Svoboda, przygotowuje projekt ustawy uznającej tzw. „zakerzonie” – czyli pas ziemi od Ustrzyk przez Rzeszów, Włodawę aż do Białej Podlaskiej – za ziemie etnicznie ukraińskie okupowane przez Polskę. I co? I nic, nie dostrzegłem żadnej reakcji ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych, rząd na ten temat nawet się nie zająknął a główne media z prawa i z lewa milczą jak zaklęte. Złego słowa o Ukrainie nikt nie powie, nie skrytykuje i nie wyrazi oburzenia bo przecież Rosja…
Tyle, że to nie ta złowroga Rosja rości sobie wobec Polski pretensje terytorialne ale właśnie Ukraina, państwo podobno nam przyjazne i wdzięczne za pomoc jaką okazaliśmy od wybuchu „rewolucji” na Majdanie po dzień dzisiejszy. Dość ciekawie się ta wdzięczność przejawia trzeba przyznać. Ciekawym jaki będzie dalszy los wspomnianego projektu? Sądząc po tym co Wierchowna Rada przegłosowywała wcześniej chociażby uznając zwyrodniałych morderców z OUN-UPA za bohaterów narodowych nie mam większych nadziei na to, by pan Kuriennoj został ze swoim pomysłem wysłany do wszystkich diabłów. Przeciwnie, obawiam się, że może się znaleźć większość, której on się spodoba i która oficjalnie zażąda od Polski zwrotu okupowanych ziem.
I co wtedy zrobią ukrainofilscy polscy politycy z tej czy innej partii? Jaką przyjmą postawę wobec absurdu? Skoro dziś nie potrafią dmuchać na zimne, które dopiero się rozgrzewa i udają, że problemu nie widzą to co zrobią kiedy sprawa zostanie postawiona na ostrzu noża? Dlaczego nie ma nikogo kto walnąłby pięścią w stół i uzależnił dalszą współpracę z Ukrainą od rozwiązania tak ważnych kwestii jak powyższa? Wszyscy czekają aż sprawa się sama rozwiąże? A może rzecz jest już załatwiona cichaczem i wszyscy, którzy mają jakieś interesy w Rzeszowie czy Białej Podlaskiej powinni za wczasu zaopatrzyć się w paszporty?

Udostępnij na:

4 comments

  1. „zakerzonie”… Czy to nie tam, gdzie złoża ropy naftowej i gazu ziemnego?… dosyć spore zresztą???
    Zaprawdę – czasem mam wrażenie, że ukraińcy jeszcze więcej „łupnia ” powinni dostać, nie tylko od ruskich.

  2. Poza tym, jak ogólnie wiadomo – to niemcy ukrainę już dla siebie w całości „zagospodarowali”. Okrążają nas stopniowo…

  3. Oj tam, opanujcie się. Nie pierwsze to ukraińskie kombinacje odnośnie granic. Może spójrzcie na polskie mrzonki w kwestii kresów. Żaden rząd, ani nasz, ani ichnich nie porusza tych tematów. I słusznie. Sprawiedliwym będąc uważam, że Polacy ( też niektóre partie, ugrupowania) zdecydowanie częściej patrzą na „nasze” kiedyś ziemie niż ukraińcy na nasze, które w sumie nie były ich. Bo Ukrainy nigdy nie było…Poniosło Alexandra w tytule. Szczerze? Też bym chciał, aby Polska sięgała na zaporoże. I co. Rewidować niby chcę? Wyluzujmy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *