Petru przyspieszy wybory?

Rysiek z klanu Petru odpłynął już całkiem – zaczął domagać się skrócenia kadencji Sejmu i przyspieszonych wyborów. „Dzisiaj jedynym dobrym rozwiązaniem byłyby przyspieszone wybory. Nie chcemy my przyspieszać wyborów, apelujemy do Jarosława Kaczyńskiego aby – jak to ma w zwyczaju – przyspieszył wybory, bo boję się, że za trzy i pół roku Polski nie poznamy” – powiedział podczas konferencji prasowej w Katowicach.
Pomińmy sens propozycji a skupmy się na reszcie.
Otóż wszyscy (albo prawie wszyscy) mamy nadzieję, że pan Petru i jego kompania za trzy i pół roku Polski nie poznają, że będzie to kraj zupełnie inny – kraj, w którym banksterscy kumple szefa .Nowoczesnej nie będą mogli bezkarnie żerować na obywatelach i okradać ich z oszczędności życia, nie będą mogli wciskać ludziom pragnącym kawałka własnego dachu nad głową wciskać tokszycznych instrumentów finansowych pod pretekstem kredytu i przerabiać ich na finansowych niewolników. Więcej, mamy nadzieję, że ludzie odpowiedzialni za podobne procedery będą przez dłuższy czas wczasować się na koszt państwa i oglądać niebo w kratkę. Tak, naprawdę mamy nadzieję, że nie poznacie Polski…
W propozycji pana Petru jedno jest ciekawe – partia, która traci w sondażach proponuje skrócenie kadencji sejmu szefowi ugrupowania idącego świecą w górę. Ciekawe i bardzo znamienne, czyżby byłemu banksterowi znudziła się polityczna kariera i chciał wrócić na ciepłą posadkę w którejś z zagranicznych korporacji finansowych? Nie wiem czy to jest aż taki dobry pomysł, przerżnięte z kretesem wybory będą dość nieciekawie wyglądać w CV. No, chyba że chodzi o coś innego – Petru liczy, że nagle elektorat Platformy Obywatelskiej zniechęcony bonmotami Grzesia Schetyny przeskoczy do .Nowoczesnej…
Cóż, tutaj też nie mamy dobrej informacji – z obserwacji sondaży wynika, że Prawo i Sprawiedliwość trzyma się na jednym poziomie a spadające słupki formacji demoliberalnych odbijają się zwyżkowaniem partii plasujących się na prawo od PiS. Nam się to podoba, już widzimy przyszły parlament, w którym Jarosław Kaczyński negocjuje z narodową prawicą i wolnościowymi konserwatystami utworzenie większości konstytucyjnej.
Panie Petru, uczyli pana w szkole taktyki negocjacyjnej, postaraj się pan bardziej do jasnej cholery i załatw te przyspieszone wybory bo już patrzeć nie można na pyski oderwanych od koryta beneficjentów 3 eRPe robiących cyrk z najwyższego organu władzy w państwie!

Udostępnij na:

One comment:

  1. Większość sejmowa, czyli PiS niech wprowadzi jeszcze ze dwie dobre ustawy, te pod wyborców. Choćby wiek emerytalny czy kwota wolna od podatku. Można pomajstrować coś przy podatku CIT. I jak już wspomniałem kiedyś, można pomyśleć o wcześniejszych wyborach. Większość parlamentarna gwarantowana i może nie trzeba by było szukać większości konstytucyjnej. I po TK…A ja naprawdę pragnę przepełnionych więzień, niech tam!
    A petrus? Może wprowadzi kilkunastu posłów, bo w sondaże nie chce mi się wierzyć. Co to za sondaże dla TVN-u czy onetu? On całkiem chyba odleciał jeśli w nich widzi szansę w przyspieszonych wyborach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *